27 kwi 2012

Ostatnia szansa na wygraną!

Drodzy Czytelnicy.
Przypominamy o możliwości wzięcia udziału w naszym konkursie. Nagrody są wyjątkowe i nieszablonowe, albowiem można wygrać zakładki do książek, zaprojektowane i wykonane na życzenie wybranych szczęściarzy. Możemy zagwarantować że z taką zakładką, każda kolejna czytana przez Was książka będzie nabierała niecodziennego wyrazu :) Możemy to potwierdzić na własnym przykładzie, albowiem same posiadamy po kilka zakładek. Zakładki zaprojektuje i wykona Paulina. Zapraszamy ;-)



26 kwi 2012

José Carlos Somoza - "Przynęta"

 


Tytuł: "Przynęta"
Autor: José Carlos Somoza
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 510
Ocena: 4/6



Na temat książki przeczytałam wiele pozytywnych opiniii, jak i o samym autorze. Jak już wspominałam wcześniej - nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością pana Somozy. Chciałam nadrobić zaległości, więc z ogromnym apetytem zabrałam się za wgłębianie się w lekturę. Czy książka spełniła moje oczekiwania? O tym za chwilę.

Okładka jest pierwszą sprawą, na którą chcę zwrócić uwagę. Pisałam już o tym pewnie kilka razy, jednak powtórzę się -  przy wyborze książek, często zwracam uwagę na ten szczegół i to on nierzadko decyduje, czy książka znajdzie się w moich rękach na dłużej, czy też nie. Tym razem wyboru nie miałam, albowiem książka została mi ofiarowana w prezencie, jednak okładka od razu zwróciła moją uwagę. Czarny kolor w mojej głowie od razu sugeruje mroczne i brutalne sceny - potwierdziło się. Okładka jest tak na prawdę prosta i nieskomplikowana - widzimy na niej kobietę, której twarz zasłonięta jest maską przedstawiająca twarz Szekspira. I tutaj stawiam dużego plusa za ukazanie fabuły książki wraz z jej rzeczywistym przekazem.

Od pierwszych stron książki, czytelnikowi dane jest poznać Madryt i jego specyficzny klimat, gdzie od dłuższego czasu prym wiedzie psychopata - niezłapany do tej pory przez policję. Priorytetową sprawą dla tejże instytucji stało się schwytanie sprawcy, co wkrótce staje się ich obsesja. Poszukiwany - Widz - porywa młode dziewczyny, aby w efekcie zaserwować im okropne męki podczas torturowania ich. Dlatego też władze postanawiają zastosować tajną broń, jaką są żywe przynęty.
Diana Blanco, główna bohaterka lektury jest jedną z najlepszych przynęt, które chce wykorzystać policja przeciwko psychopacie. Kilka lat temu została ona przeszkolona przez wybitnego człowiek, a teraz  - w chwili tak ciężkiej próby - Diana chce wykorzystać swoje nabyte umiejętności  aby dopaść Widza. Sprawa nabiera rozpędu, kiedy okazuje się ze znikła siostra Diany - Vera, która dopiero co zaczyna karierę jako młoda przynęta. Dzięki temu bohaterka stara się dostać w ręce psychopaty bo wie, że tylko w ten sposób jest w stanie uratować siostrę. Jednak czy ambicje oraz potężna kobieca siła pozwolą bohaterce pokonać Widza?

Przyznam szczerze, iż mam mieszane odczucia odnośnie tej książki. Jej początek, a właściwie pierwsze 150 stron było dla mnie drogą przez mękę. Na początek czytelnik dostaje ogromną ilość informacji, co w połączeniu z brakiem akcji i napięcia daje na prawdę kiepski początek. Przemogłam się jednak i postanowiłam że książki nie odłożę. Po chwili cieszyłam się jednak że tego nie zrobiłam, albowiem wraz z rozpoczęciem drugiego antraktu, powieść nagle dostaje niesamowitego przyspieszenia dzięki czemu książka od razu urosła w moich oczach. W dalszej części czytelnik jest poczęstowany kilkoma na prawdę fajnymi i zaskakującymi akcjami. Tak na prawdę, dopiero w drugiej części książki mogłam poznać autora i jego możliwościowi, które są na prawdę rewelacyjne. Szkoda tylko, iż książka od samego początku nie miała szybkiego tempa. Jednak taki był zamiar autora i można powiedzieć że zrealizowany pomyślnie.

Książka nie wpisze się na moją listę bestsellerów. Tak na prawdę liczyłam na większe wrażenia i emocje. Po kiepskim początku, nie potrafiłam się jednak przełamać i na nowo otworzyć się w stronę autora. Nie skreślam jednak Pana Somozy całkowicie - dam mu jeszcze szansę i mam nadzieję że w przyszłości bardziej mnie zaskoczy swoją twórczością.



25 kwi 2012

Jeffery Deaver - "Przydrożne Krzyże"


Tytuł: "Przydrożne Krzyże"
Autor: Jeffery Deaver
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 443
Ocena: 6/6

    Dziś przyszłam przedstawić wam książkę kolejnego mojego ulubionego autora Jeffery Deaver, jak dla mnie pisze niezwykle wciągające książki. Do gustu przypadły mi zwłaszcza te z serii o Lincolnie Rhyme, niepełnosprawnym techniku kryminalistycznym potrafiącym przy pomocy  swojego znaleźć wszystko. Myślałam, że ta książka także będzie o nim, ale jest o Kathryn Dance, która nie raz współpracowała z Lincolnem, gdyż potrafi odczytać czy ktoś kłamie czy nie z jego mowy ciała.
    Książka jest o tyle niezwykła, że zaczyna się odnalezieniem przez młodego policjanta przy autostradzie krzyża wbitego w ziemię z tabliczką z ... jutrzejszą datą. O wszelkie zbrodnie zostaje osądzony młody chłopak Travis, a wszystko za sprawą pisaniny bloggera ... bo nie trzeba podawać imion, ludzie potrafią domyślić się wszystkiego, a nawet tworzyć plotki. I tak życie nieśmiałego, samotnego chłopaka zamienia się w koszmar. Jednak napiszę, iż to nie on jest zabójcą ... mogłabym więcej napisać o tej książce, ale byście już nie miały co czytać, gdyż książka ma tak jakby trzy zakończenia: dwa dotyczące rozwiązania zagadki Przydrożnych Krzyży i jedno dotyczące spraw prywatnych agentki Dance, gdy jej matka zostaje obwiniona o zabójstwo. Sprawa niezwykle delikatna i skomplikowana, ale wszystko dobre co się dobrze kończy. Życie miłosne agentki Dance także nabiera wiatru w skrzydła, choć też nastawia w melancholię, ale o tym najlepiej przekonać się czytając tą niezwykłą książkę.
Jak to ujął Robert Ziębiński z 'Newsweeka' "Przydrożne krzyże" powinien przeczytać każdy wielbiciel Naszej Klasy czy Facebooka. Jeffery Deaver - jako mało który współczesny autor thrillerów - potrafi w przekonujący sposób pokazać, jak niewinna zdawałaby się zabawa na portalach społecznościowych może zmienić się w koszmar. Błyskotliwa, świetnie skonstruowana powieść. I przerażająca, bo bardzo prawdopodobna.
   Z książek które miałam okazję czytać tego autora a również polecam to: "Panieński grób", "Ogród bestii", "Śmierć na Manhattanie", "Dwunasta karta", "Puste Krzesło", "Zegarmistrz", "Tańczący trumniarz", "Rozbite okno", a w domowym stosie czeka jeszcze "Pod napięciem" dotycząca śledztwa o Zegarmistrzu.

21 kwi 2012

Kathy Reichs - "206 Kości"

Tytuł: "206 Kości"
Autor: Kathy Reichs
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 408
Ocena: 6/6

    Kilka notek wcześniej wspominałam, że Kathy Reichs jest jedną z moim ulubionych autorek i póki co wciąż przy tym obstaję.
    "206 Kości" są świetnie napisane, bardzo mi się spodobało jak jest napisana ... otóż zaczyna się tym, iż doktor Brennan została uwięziona, w jakimś ciasnym, ciemnym pomieszczeniu, próbuje się uwolnić, odkrywa także kości i próbuje sobie przypomnieć jak się tam dostała i co robiła wcześniej. Później są rozdziały z tego jak to wszytko się zaczęło, po pewnym czasie znowu przerywane relacją z ciemnego pomieszczenia.
    A historia zaczęła się od znalezienia ... kości. Wydawało się, że został odnaleziony pełny szkielet, bo tak też było, ale ktoś sabotuje działalność doktor Brennan. Oprócz tych kości zostały znalezione także inne ciała starszych kobiet, a ich śmierć starają się rozwiązać doktor Brennan wraz z detektywem Ryanem. Między tą parą wciąż iskrzy, no ale zawód na osobie którą się pokochało robi swoje, ale kto to wie czy znowu się nie zejdą ... w końcu miłość zwycięży wszystko. Sprawy się kombinują, gdy przy sekcji zwłok przeprowadzonej przez świetną panią patolog znowu okazuje się że i ona coś przeoczyła, mimo iż cios ugodził ją to i tak odbił się także na osobie doktor Brennan. W końcu rodzą się podejrzenia wobec konkretnej osoby ... ale czy są uzasadnione? Okazuje się, że do pewnego stopnia, gdyż ta osoba faktycznie sabotowała ciężką i dokładną pracę doktor Brennan, ale podburzała także współpracownika pani doktor, który sprawił, że zniknęła.
     Oczywiście w między czasie sabotażu toczyło się śledztwo w sprawie zabójstw starszych kobiet, oczywiście zgrana para świetnie sobie z nimi radzi odkrywając łączące je fakty ... .
    Osobiście uwielbiam takie intrygi, książka mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w dwa dni (niestety inne obowiązki też były, które przeszkadzały w czytaniu),mimo iż książka posiada wiele specjalistycznych terminów, opisów to mnie to osobiście jeszcze bardziej przyciąga do niej, niż zniechęca.

19 kwi 2012

Kai Hermann - "Miłość w Berlinie"


Tytuł: "Miłość w Berlinie"
Autor: Kai Hermann
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2003
Liczba stron: 240
Ocena: 5/6

Książka o miłości dwojga nastolatków Joe i Engel’a, która zostaje poddana wielu próbom. Joe postanawia uciec z domu, gdyż sytuacja w nim zaczyna być dla niej nie do zniesienia. Jednak tułając się z miejsca na miejsce podpada grupie skinów, jednak z opałów ratuje ją Engel, któremu wcześniej dała pieniądze by opatrzył sobie ranę. Chłopak ratuje ją z opresji i proponuje nocleg u „siebie”. Dziewczyna jest zdziwiona, a zarazem zawiedziona jego zachowaniem wobec niej, że nie próbował się do niej dobierać. On bojąc zrobić pierwszy krok na trzeźwo, robi go na następny dzień upijając się, czego potem żałuje, gdyż Joe mu odmawia.

Młodzi zbliżają się do siebie, jednak już po tych kilku dniach ich miłość zostaje wystawiona na próbę, którą jednak dość szybko zażegnują, wybierają się nawet w odwiedziny do rodziców Engela, a po powrocie Asi opowiada Joe co się wydarzyło między nimi u niej w domu. Młodzieniec godnie przyjmuje ciosy jednak gdy już odchodził stracił panowanie nad sobą, zdemolował wystawę sklepową i pobił kilku przechodniów. Dopiero unieruchomili go i umieścili w szpitalu psychiatrycznym.

Joe starając się zapomnieć wybiera się z Spasti na imprezę do skejtów, gdzie Alex, któremu się spodobała dobiera się do niej. Po nocy nie wiele pamięta. Jednak gdy spotykają się kilka dni później, dziewczyna źle się czuje, wymiotuje, po wizycie w szpitalu okazuje się, że jest w ciąży. Zgłasza się do opieki społecznej o pomoc, dostaje mieszkanie, w którym obowiązują zasady, które jednak łamie i musi się wyprowadzić. Młodzi znowu tułają się z miejsca na miejsce, bo Engel nie znalazł pracy i nie dostał mieszkania. Pewnej nocy na cmentarzu Joe zaczyna rodzić, w szpitalu rodzi zdrowego syna. Jednak w końcu chłopak trafia do więzienia, jego porywczy temperament poniesie konsekwencje.

Joe przyjmuje natomiast propozycję opiekunki na zamieszkanie w domu poza Berlinem by odcięła się od złego towarzystwa. Zaczyna ją odwiedzać Alex w końcu może to on jest ojcem dziecka. Dziewczyna nie jest pewna swoich uczuć, wciąż w jej myślach pojawia się Engel. W Wigilię, w rodzinnym domu Joe wszystko ją denerwuje, a gdy pojawia się ukochany, przeszłość powraca i dziewczyna znowu ucieka na ulicę. Niestety dziecko zostaje jej odebrane i postanawia zostać z Engelem, żyć jako wolni ludzie. Wyjeżdżają z Berlina, aczkolwiek chłopak już w więzieniu wrócił do dawnego nałogu, z którego nie potrafi wyjść, zmusza Joe do żebrania, a gdy nie dostaje tyle ile potrzebuje na działkę, krzyczy. Jednak przy mowie o staniu na ulicy, zabrania tego dziewczynie, co nie pozwala jej iść na rękę jednemu klientowi, którym prawdopodobnie był Alex. Dostaje za to dużo pieniędzy, za które zabiera Engel’a w góry, jednak gdy docierają na szczyt góry on skacze.

Książka kończy się dwoma zdaniami: „Joe mieszka w Berlinie, samotnie wychowując Dawida. Po maturze planuje studiować z Asi archeologię.”

Choć tytuł może sugerować romansidło to książka ukazuje jedną z odsłon świata, przedstawia różne subkultury, które żyją obok siebie i albo żyją w zgodzie, albo prowadzą wojnę, pokazuje próby życia młodych ludzi jako wolnych i niezależnych, aczkolwiek, te próby nie zawsze przynoszą coś dobrego, ale w końcu muszą znaleźć jakieś miejsce w życiu. Książka daje szczególnie do myślenia, gdyż to, że dziecko ma wszystko i nic mu nie brakuje, nie znaczy, że nie może czuć się odrzucone, bo jednak rzeczy materialne nie są wszystkim, liczy się także zainteresowanie dzieckiem, którego ze strony matki Joe i rodziców Engel’a było niewiele.

Od pierwszej strony spodobał mi się prosty i naturalny styl pisania autorki. Książkę czyta się przyjemnie i jest godna polecenia każdemu, zwłaszcza iż we współczesnym świecie narkotyki stały się zagrożeniem dla wielu młodych ludzi. Mogło by się wydawać po tytule i okładce że to zwykła wymyślona fikcja, a jednak książka jest pisana na podstawie autentycznych wydarzeń.

Zdradziłam koniec lecz mam nadzieję, że nie zniechęci was to do przeczytania tej książki, gdyż historia tych młodych ludzi jest na prawdę interesująca. Szukałam książki do zrecenzowania na zajęcia z "Metodyki resocjalizacji" i szukałam ciekawej pozycji na różnych forach, kilka co mi wpadło w oko niestety nie znalazłam tej też początkowo nie znalazłam, ale szczęściem w bibliotece byłam z przyjaciółką i się okazało, że ma tą pozycję w domu.

13 kwi 2012

Monica Mendez Leahy - "1001 pytań które warto zadać przed ślubem"



Tytuł: "1001 pytań które warto zadać przed ślubem"
Autor: Monica Mendez Leahy
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 256
Ocena: 5/6



W deszczowy piątek, przychodzę do Was z recenzją, która zainteresuje każdą kobietę i każdego mężczyznę. Przede wszystkim książką jest adresowana do osób, które myślą o zmianie stanu cywilnego w najbliższym czasie. Książkę dostałam od koleżanki, która w minionym roku została mężatką a niedawno postanowiła obdarować mnie tą pozycją.
Z czym kojarzy się Wam małżeństwo? Pewnie z dużą dawką miłości, ciepłem rodzinnego domu, gorącym uczuciem a często i z tęsknotą, złością czy nienawiścią. Każde małżeństwo jest różne i nie można nigdy porównywać do siebie dwóch małżeństw. Każda para połączona przysiądą, rządzi się swoimi prawami, posiada swoje zasady, tradycje czy zwyczaje. Co należy zrobić aby stworzyć wzorowe małżeństwo? W jaki sposób poznać swojego wybranka? Na te pytania z pewnością uzyskacie odpowiedź po przeczytaniu tej lektury.

Autorka zaczyna książkę słowami: W dniu mojego ślubu moja osiemdziesięciodwuletnia babcia wzięła mnie na bok i prawie szeptem powiedziała: "Kiedy wyszłam za mąż, przez pierwsze dwa lata bez przerwy płakałam!". Kilka godzin później babcia mojego świeżo upieczonego męża podeszła do mnie i powiedziała: "Moja droga, teraz, kiedy należysz do rodziny, chciałabym się z tobą czymś podzielić". Myślałam, że chodzi o słynny przepis na ciasto brzoskwiniowe, ale zmartwiałam, gdy usłyszałam jak mówi: "Kiedy ja wyszłam za mąż, przez pierwsze dwa lata tylko płakałam!". Pierwsze słowa autorki nie wróżą niczego dobrego, jednak Monica Mendez Leahy zaraz przekonuje czytelnika, iż nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Autorka stawia przed czytelnikiem 1001 pytań. Jedne pytania są banalne, inne wyglądają tak tylko na pierwszy rzut oka. Tak na prawdę autorka porusza różne dziedziny z życia każdego małżeństwa. Bardzo często są to ciężkie pytania, z którymi zmierzyć musi się przyszły mąż czy żona. Przykładowe pytania:
  • czy dorastając byłeś/byłaś świadkiem fizycznego , emocjonalnego czy seksualnego znęcania się nad innymi w twoim domu?
  • czy zamierzasz wspierać swoich rodziców finansowo, kiedy przejdą na emeryturę albo nie będą w stanie utrzymać się sami?
  • jeśli wasze nienarodzone dziecko miałoby cierpieć na zagrażającą życiu chorobę albo poważne, ale nie śmiertelne deformacje ciała, czy zdecydujecie się je urodzić?
  • jaki jest twój stosunek do pornografii?

Takie i inne pytania stawia autorka w swojej książce. Pewnie pomyśleliście sobie że czytanie 1001 pytań stanie się nudne po przeczytaniu 1/4 z nich. Tak się nie stanie, albowiem autorka urozmaica formę stawiania pytań. Bardzo często zamieszczane są testy dla pary, w których możemy zbadać zgodność pary w konkretnej sprawie. Podobały mi się także zabawy dla pary, symulacje sytuacji a co za tym idzie - ocena reakcji partnera oraz przeróżne mini - ankiety.
Dodatkowo po każdym rozdziale autorka podsumowuje dany temat, analizuje odpowiedzi partnerów oraz przytacza swoje doświadczenia i refleksje.

Książkę można potraktować jako swojego rodzaju poradnik dla każdego małżeństwa. Myślę ze każda para połączona węzłem małżeńskim znalazłaby wiele porad jak rozwiązać konflikt, jak porozumieć się z rodzicami czy teściami oraz jak dobrze poradzić sobie z gospodarowaniem pieniędzmi.

Lektura podzielona jest na 13 rozdziałów z czego każdy z nich poświęcony jest innemu zagadnieniu - np. rodzice i teściowie, finanse, życie intymne, sytuacje wyjątkowe, wasz ślub itp. Rozdziały są krótkie, dzięki czemu czytelnik nie jest w stanie nudzić się czytając je.

Książka zdecydowanie mi się podobała. Została napisana prostym i zrozumiałym dla każdego czytelnika językiem. Dzięki podzieleniu książki na rozdziały i podrozdziały książka jest przejrzysta i łatwa w odbiorze. Książka nie tylko pozwoliła mi lepiej poznać mojego partnera, ale także pomogła mi lepiej poznać samą siebie i uzmysłowić mi wiele rzeczy na temat moich poglądów, zachowania czy reakcji na konkretne sytuacje. Książkę polecam przede wszystkim parom, które chcą lepiej się poznać i odkryć każdy zakamarek duszy partnera. Pozycja jest warta polecenia również dla osób, które chcą poznać siebie samych.


11 kwi 2012

Candy!

Po dość szybkiej i bezbolesnej konsultacji postanowiłyśmy zorganizować drugie candy!
Ale, ale ... uwaga! Nie będzie to takie samo candy!
Otóż tym razem z pośród osób zgłaszających się do candy, oraz obserwatorów bloga wylosujemy osoby, które będą mogły 'zamówić' sobie wyjątkową, indywidualną zakładkę do książki.
Jeżeli będą chętni na takie nasze Candy to zastanowimy się nad dorzuceniem czegoś jeszcze.
A oto i zasady Candy:
1. Prosimy o zamieszczenie powyższego banerka na blogu (pasek boczny lub notka)
2. Pozostawienie komentarza z wyrażeniem chęci udziału w zabawie oraz wpisanie adresu bloga, jeżeli nie posiadasz bloga prosimy o pozostawienie adresu e-mail.
3. Zostań obserwatorem bloga - choć nie jest to przymusowe, ale z pośród obserwatorów też zostanie wylosowana nagroda
4. Zapisy trwają do 30 kwietnia do godziny 23:59.
5. Losowanie odbędzie się 1 maja 2012 roku.
6. Nagrody wysyłamy tylko na terenie Polski.

Pozdrawiamy:
K.Alinki

10 kwi 2012

Konkurs Wieltbild


Wydawnictwo Wieltbilt ogłosiło konkurs.

Jest do rozdania 30 wydruków cyfrowych „Płatków na wietrze” (czyli egzemplarzy wydrukowanych specjalnie dla Was, nie ostateczną wersję książki, tylko tzw. egzemplarz recenzencki):
  • 20 egzemplarzy poleci do naszych stałych współpracowników,
  • 10 egzemplarzy dla nowych blogerów.
W zgłoszeniu proszę podać pełne dane adresowe ORAZ numer telefonu – książki będziemy wysyłać kurierem, więc numer telefonu jest nam bardzo potrzebny.

Osoby, które otrzymają egzemplarze konkursowe powinny je jak najszybciej przeczytać oraz stworzyć:
  • Recenzję (którą umieścicie na swoim blogu, a dodatkowo będziemy bardzo wdzięczni za umieszczenie jej lub jej części na stronach Empik, Merlin i Weltbild)
  • Hasła promocyjnego dla całego cyklu „Dollanganger” (http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=2378)

Do wygrania są:

  • Dla stałych współpracowników – za najbardziej interesującą recenzję tej książki autor(ka) otrzyma 300 zł do wydania na produkty na naszej stronie weltbild.pl (nie tylko na książki, na wszystkie produkty)
  • Dla nowych blogerów – za najbardziej interesującą recenzję książki autor(ka) otrzyma 200 zł do wydania na produkty na naszej stronie weltbild.pl (również na wszystkie produkty).

Termin zgłaszania się:

  • Stali współpracownicy – do jutra, do godziny 15:00.
  • Nowi blogerzy – do czwartku (12.04), do godziny 12:00.


8 kwi 2012

Kerrelyn Sparks "Sekretne życie wampira"


Tytuł: "Sekretne życie wampira"
Autor: Kerrelyn Sparks
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 365
Ocena: 5/6


Jak książka o wampirach "Radleyowie" byłą przyjemna tak "Sekretne życie wampira" było bardzo żywa, dużo się działo, wiele uczuć przepływało podczas czytania i na prawdę wciągnęła mnie ta książka, choć do książek o wampirach podchodziłam dość sceptycznie.

Jack z krwi i kości jest wampirem, nie był nim z urodzenia, a został przemieniony, co jednak nie zmienia faktu, że jest strasznie przystojny (wg oceny bohaterki). Jack będąc wampirem żyje tylko w nocy, a w dzień zapada w śmiertelny sen, a słońce jest jego śmiertelnym wrogiem.

Niby typowy wieczór kawalerski w hotelu, gdzie jednak zabawa zaczęła się robić zbyt głośna i wezwano policję, tylko jak się okazuje wampirza moc nie działa na Larę, a wyjaśnienia, że nikt nie został ranny nic nie dają. Następnego dnia Lara wraca by dowiedzieć się czegoś o Jacku, ale wszyscy w hotelu twierdzą, że tamten pokój był wczoraj pusty ... . W gazecie wyszukała wszystkie szkockie śluby i ... wybrała się na nie. Na trzecim odnalazła Jack'a jednak za wiele się nie dowiedziała, a jej ciekawość wręcz rosła. Kilka dni później Lara jest w kłopotach, a na ratunek zjawia się Jack, gdyby nie on mogło by być źle, a tak ... Lara dostała pochwałę, bo reszcie ludzi została wyczyszczona pamięć. Jak? Kim jest Jack? Tego próbuje się dowiedzieć Lara ... w między czasie jej przyjaciółka znajduje dziewczynę której również została wyczyszczona pamięć, kobiety podejrzewają Jacka, ale okazuje się, że jest więcej takich jak ... On, ale on jest dobry a istnieją też ci źli ... , którzy porywają piękne, młode, rudowłose kobiety, czyszczą pamięć i tworzą z nich swoich poddanych oraz marionetki, którymi się pożywiają. Czy Jackowi uda się uratować studentki, a przede wszystkim swoją ukochaną Larę? Czy ich miłość przetrwa?

Polecam książkę, jest wciągająca, napisana prostym językiem. Niby prosta a jaka ciekawa!


Paulina

6 kwi 2012

Kathy Reichs


Macie czasem tak, że widzicie na półkach w sklepie najnowszą książkę ulubionego autora, kusi was ją kupić, ale jednak cena trochę zniechęca? Bo ja tak często mam, ale w końcu kiedyś do biblioteki trafią ... może. Rok temu czy jakoś tak jak wyszła książka "206 kości" Kathy Reichs mimo iż mnie kusiło darowałam ją sobie, ale wyszukiwanie w bibliotece niestety nic nie dało ... teraz wyszła kolejna jej książka "Z krwi i kości" i dziś ją sobie zafundowałam, a poprzednią znalazłam na chomiku, tak więc : do dzieła i czytać, czytać! ;)
Bardzo lubię jej książki, dla mnie mają świetny klimat, nie dość, że pełno w nich zagadek, to nie są one od strony detektywa/policjanta, a ze strony upierdliwej, wtykającej wszędzie swój nos i bogatej w wiedzę pani antropolog. Mnie strasznie wciągnęły losy dr Brennan i książki o niej pochłaniam raz-dwa ;)
W swojej domowej kolekcji posiadam trzy jej książki: "Okruchy śmierci", "Diabelskie kości" i "Poniedziałkowa żałoba" ("Śmiertelne decyzje" były z kolekcji Karoliny, ja bym nie oddała :P).
A ktoś z was czytał jakąś jej książkę? Jaką? Jakie jest wasze zdanie o tej autorce? :)

Do tego bardzo wciągający jest serial kręcony na podstawie książek Kathy Reichs "Kości" emitowany na polsacie w niedziele o 22.00. Oczywiście wiele się różni, ale sposób przedstawienia dr Brennan po prostu mistrzostwo!

Paulina

5 kwi 2012

Urodzinowa niespodzianka ;)

A oto mój prezent urodzinowy od Karoliny. Gdy zobaczyłam nazwisko autora wiedziałam, że gdzieś je widziałam, a dopiero potem skojarzyłam skąd, aczkolwiek jeszcze ani jednej jego książki nie czytałam, a opis już mnie zaciekawił ;) Zresztą z Karoliną mamy bardzo podobny gust książkowy, więc na pewno będzie ciekawa ;)
Jeszcze raz kochana dziękuję;*

Paulina

1 kwi 2012

Wyniki Candy!

Witamy serdecznie w dniu ogłoszenia wyników naszego Candy.

Na początku chciałybyśmy podziękować bardzo wszystkim za udział w naszym Candy, cieszymy się mogąc poznać tak wiele fantastycznych blogów, osób podzielających naszą pasję, jak i przedstawiające inne pasje. Mamy nadzieję, że mimo końca zabawy wciąż będziecie wpadać na naszego bloga.

A teraz by już nie przynudzać, przejdźmy do sedna sprawy, czyli wyników.
Ale jeszcze przed wynikami chciałybyśmy wam przedstawić wam naszą oryginalną i jedyną w swoim rodzaju maszynę losującą, która bardzo wczuła się w swoją rolę. Oto i ona:
No dobrze nie przedłużając waszego zniecierpliwienia nagrodę numer jeden, wylosowaną spośród wszystkich komentarzy, których było aż 84 otrzymuje:
Nagrodę obserwatora otrzymuje:
Co do trzeciej nagrody zadecydowałyśmy, że w pewnej części będzie zależeć od nas, dlatego oceniłyśmy każdą podaną przez was książkę w skali od 1 do 10 podsumowałyśmy nasze oceny i niestety nie miałyśmy jednoznacznej odpowiedzi, więc spośród trzech jednakowo najwyżej ocenionych Sami wylosowała:
A jako iż mamy bardzo miękkie serca i ze szczęścia, że tyle osób się zgłosiło i mogłyśmy was poznać zadecydowałyśmy o jeszcze jednej nagrodzie, którą Sami wylosowała spośród wszystkich losów, a więc tę nagrodę dostanie:
Wylosowanych szczęśliwców prosimy o kontakt: okrety.mysli@gmail.com i podanie danych potrzebnych do wysyłki.

Do wygrania były 4 książki:
1.Ildiko von Kurthy "Podróż po miłość"
2.Gabriel Garcia Marquez "O miłości i innych demonach"
3. Lynda La Plante "Czerwona Dalia"
4. Kathy Reichs "Śmiertelne decyzje "

W treści wiadomości prosimy o wpisanie książki która by was najbardziej interesowała i kolejność wyboru będzie taka jak było losowanie, tak więc pierwszeństwo ma Etoile, następnie Viv, potem Dizzy, dlatego Viv i Dizzy proszę o wypisanie książek w kolejności, która by was interesowała, aby niepotrzebnie nie marnować czasu na ustalenie która książka jest jeszcze do wzięcia.

Mamy nadzieję, że będziecie do nas wracać, a na koniec chciałybyśmy jeszcze poinformować, że z powodu gorącego okresu na studiach (obrona) oraz przygotowań do ślubu Karoliny mamy dość mało czasu na recenzje i prosimy o cierpliwość:)