21 sie 2012

Nowy stan


Drodzy Czytelnicy.

Chciałam Was powitać, jako młoda, szczęśliwa i zakochana młoda mężatka. Czas przygotować do ślubu to było prawdziwe szaleństwo. Na szczęście wszystko udało nam się wcześniej zaklepać i stres przyszedł dopiero w przedsionku kościoła, kiedy czekaliśmy na naszego proboszcza. W dniu ślubu uśmiechy na ustach nas nie opuszczały - nie znajdzie się ani jedno zdjęcie na którym nie bylibyśmy uśmiechnięci. Było na prawdę cudownie !! Wieczorem wyjeżdżam z mężem na naszą podróż poślubną, z której wrócimy już w nowym miesiącu. A kiedy już wprowadzimy się do naszego nowego mieszkania, wracam do książek !! ;-)

Ściskam Was gorąco.

7 sie 2012

Frederick Forsyth - "Kobra"

Tytuł: "Kobra"
Autor: Frederick Forsyth
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 446
Ocena: 3/6

Nie interesują się polityką, nie śledzę jej, może to źle, ale po prostu nie potrafię i już. Książka jest z typu politycznego, przeczytałam, nie była najgorsza, ale nie czytało mi się jej z zapartym tchem.
Prezydent USA chce wyeliminować kartele narkotykowe, zwłaszcza kokainowe, o pomoc prosi Paula Deveraux'a zwanego "Kobrą" po pewnych przemyśleniach, planach i zapewnieniu budżetu zgadza się i organizuje całą akcję na wysoką skalę, czytając o tych poczynaniach jest się pod wrażeniem działań i czytelnik zastanawia się czemu nie wykorzystać tego w realnym życiu jednak koniec daje dobitnie do zrozumienia czemu ... .
Niestety więcej nie jestem w stanie napisać, gdyż po prostu niezbyt mnie zainteresowała ta pozycja, a czytałam, bo fragmentami była dobra by po chwili znowu wpaść w polityczne uwikłania.