28 wrz 2014

Marlena de Blasi - "Tysiąc dni w Toskanii"



Tytuł: "Tysiąc dni w Toskanii"
Autor: Marlena de Blasi
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 368


Toskania to niezwykły zakątek świata, który znajduje się na mojej liście miejsc, które chciałabym w swoim życiu zobaczyć. Okolice te są już mi poniekąd znane albowiem przyjaciółka ma tam wujka, stąd też każde wakacje spędza właśnie tam. Wiele opowieści i jeszcze więcej zdjęć widziałam o tych terenach. Przyszedł czas skonfrontować moje wyobrażenia z opisem Toskanii Marleny de Blasi. To już moja druga książka autorki po "Tysiąc dni w Wenecji". Czy ta część również zrobiła na mnie tak dobre wrażenie jak jej poprzedniczka? 

Tym razem razem z bohaterką oraz jej mężem odkrywamy niezgłębione zakątki Toskanii. San Casciano dei Bagni, to toskańska miejscowość licząca ponad tysiąc siedmiuset mieszkańców. Wieś, która żyje swoim tempem. Z przyjemnością odkrywałam smaki, aromaty i zapachy krainy wina, oliwek i fig. Razem z bohaterami i mieszkańcami miasteczka hucznie biesiadowałam, uczestniczyłam w winobraniu, zbierałam oliwki, piekłam trufle oraz kasztany. No i ta wszędobylska lawenda... Razem z bohaterami mogłam podziwiać krajobrazy i delektować się widokami. Druga część, podobnie jak pierwsza zawiera w sobie wiele specyficznych dla Włoch przepisów, które powinien znać i wypróbować każdy wielbiciel Italii. Co zwróciło moją szczególną uwagę w tej części? Opis Włochów - ich zachowanie, umiłowanie do wspólnego spędzania wolnego czasu oraz biesiadowania. Marlena de Blasi po raz kolejny pokazuje czytelnikowi jak luźny i swobodny styl życia prowadzą mieszkańcu Włoch. Co ważne - wśród tych ludzi bohaterowie znaleźli prawdziwych przyjaciół!

"Tysiąc dni w Toskanii" to równie dobra książka jak jej poprzedniczka - "Tysiąc dni w Wenecji". Nie ukrywam, iż jest to trochę nudniejsza część. Toskania niestety nie porwała mnie tak mocno jak zrobiła to Wenecja, nie mniej jednak nie żałuję ani chwili poświęconej na przeczytanie tej pozycji - przecież tematy "wiejskie" to mój ulubiony klimat! Po przeczytaniu drugiej książki autorki, spokojnie mogę stwierdzić, iż podoba mi się styl jakim pisze swoje powieści autorka. Używa prostych i niewyszukanych słów, a jednak całość tworzy niesamowity klimat sprawiając, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie.

"Wszyscy tu wiedzą, że tak na prawdę są trzy tematy na które warto rozmawiać, przynajmniej w tych stronach. Najważniejsza jest pogoda, bo decyduje o wszystkim. Druga rzecz to narodziny i śmierć, zarówno ludzi jak i zwierząt. A trzecia to potrawy - z uwzględnieniem tego, co jadło się poprzedniego dnia i co planuje się zjeść następnego."

19 wrz 2014

Nowości wydawnictwa Esprit


Już niebawem zapraszam na recenzje dwóch najnowszych książek wydawnictwa Esprit. Zainteresowałby Was takie egzemplarze?
Dr Andrea Flemmer
"Walcz z rakiem!"

Słowem „rak” określamy dziś około trzystu różnych schorzeń, na skutek których w organizmie pojawiają się zwyrodnienia o charakterze złośliwym. O raku mówi się, że jest chorobą cywilizacyjną. Istnieje co najmniej tyle samo teorii o przyczynach jego występowania, co sposobów leczenia i profilaktyki.

Dr Andrea Flemmer, znana biolożka i dietetyczka, zwraca uwagę, że mimo szczególnego charakteru chorób nowotworowych ludzki organizm ma wiele możliwości, aby samodzielnie się przed nimi bronić. Możemy i powinniśmy jednak wspomóc go odpowiednią dietą, aktywnością fizyczną oraz naturalnymi specyfikami i kuracjami. Autorka bynajmniej nie odwodzi chorych od konwencjonalnych metod leczenia raka, proponuje natomiast ich uzupełnienie o sposoby naturalne i zdrowy tryb życia. Według dr Flemmer nie tylko możemy w ten sposób zapobiec nowotworowi, ale też wspomóc organizm w walce z już zaistniałą chorobą.

W książce znajdziesz:
– opis skutecznej diety przeciwnowotworowej
– liczne przepisy na smaczne dania antynowotworowej kuchni
– spis polecanych przez autorkę popularnych ziół, grzybów i leczniczych przypraw
– listę produktów – lekarstw, terapii i suplementów diety – NIEpolecanych przez autorkę
– propozycje terapii wspomagających leczenie raka, np. tlenowej, enzymatycznej, organoterapii czy hipertermii
– porady, jak złagodzić objawy lub zapobiec skutkom ubocznym leczenia raka.
__________________________________________________________________________



Miłość i szacunek w rodzinie


Dr Emerson Eggerichs


Dzieci potrzebują miłości. Rodzice potrzebują szacunku.
Dr Eggerichs wierzy, że dobre funkcjonowanie każdej rodziny powinno opierać się na tych dwóch krótkich założeniach. W swoim bestsellerze Miłość i szacunek w rodzinie autor wyjaśnia, że zwykle konflikty rodzinne narastają z powodu „rodzinnego błędnego koła”, czyli wtedy, gdy dzieci nie respektują swoich matek i ojców, a rodzice nie okazują dzieciom wystarczająco dużo miłości.
Dzięki poradom dr Eggerichsa, psychologa i chrześcijańskiego doradcy rodzinnego, autora bestsellerów (Miłość i szacunek, Język miłości i szacunku), nauczysz się m.in.:

– jak zatrzymać „rodzinne błędne koło”
– jak nie krzyczeć na dzieci za to, że krzyczą
– jak odpowiadać mądrze na niemądre słowa dzieci oraz spokojnie reagować na ich złość i płacz
– jak okazywać dzieciom miłość, by czuły się naprawdę kochane
– jak zmotywować swoje pociechy do okazywania szacunku rodzicom
– jak unikać zachowań, które prowokują dzieci do agresji i oskarżeń.

Dr Eggerichs wierzy, że Bóg zawarł w Piśmie Świętym dokładną instrukcję dotyczącą tego, jak mądrze wychowywać dzieci. Dzieląc się swoimi osobistymi doświadczeniami, autor Miłości i szacunku w rodzinie przybliża nam te biblijne zasady i zachęca, byśmy nie wahali się wprowadzać we własnych domach nowych rozwiązań wychowawczych.

15 wrz 2014

"Tysiąc dni w Wenecji" - Marlena de Blasi



Tytuł: "Tysiąc dni w Wenecji"
Autor: Marlena de Blasi
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 304

Kiedyś otrzymałam od swojej przyjaciółki pytanie: "z czym ci się kojarzą Włochy?". Znaleźć odpowiedź na to pytanie wcale nie była taka proste, albowiem nie miałam jeszcze okazji nigdy tam być. Po namyśle odpowiedziałam jednak: "oliwki, pyszne i lekkie jedzenie, wino i słońce". Przyjaciółka stale namawia mnie na odwiedzenie tego kraju w trakcie następnych wakacji (na rzecz Chorwacji). Aby pobudzić mój apetyt, postanowiła zrobić mi prezent i podarowała mi dwie książki Marleny de Blasi: "Tysiąc dni w Wenecji" oraz "Tysiąc dni w Toskanii". Dzisiaj moje wrażenia w krótkiej, aczkolwiek treściwej podróży po Wenecji. Bardzo lubię egzemplarze, które zabierają mnie do innego świata, który kawałek po kawałku odkrywa przede mną wszystkie swoje zakamarki, których z pewnością nie będę miała okazji nigdy poznać.

Główna bohaterka to Amerykańska dziennikarka w średnim wieku, która ma za sobą już kilka wizyt w Wenecji. Podczas jednego z takich wypadów poznaje sympatycznego i przystojnego Włocha, który zakochał się w niej rok wcześniej, kiedy ta przechadzała się po placu Świętego Marka. Fernando na tyle zawrócił jej w głowie i tak rozkochał w sobie, że kobieta postanowiła rzucić swoje poukładane życie w Ameryce i rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Nowy kraj, odmienna kultura, inny styl życia Włochów będą dla Marleny nie lada wyzwaniem.

"W Wenecji kryją się wszystkie nasze fantazje. Woda, światło, kolor, zapach, ucieczka, przebranie, swoboda są niczym uplecione ze złota i naszyte na spódnicę, którą Wenecja wlecze po kamieniach za dnia i rozpościera nad laguną nocami, nigdy całkiem czarnymi. Podążam tam, dokąd prowadzi mnie Wenecja."

Myślałam, iż lektura ta skupiać będzie się tylko i wyłącznie na romansie wspomnianej pracy. Na szczęście tak się nie stało. Faktycznie miłość tutaj zaprezentowana jest tako dojrzały owoc, pielęgnowany przez kobietę i mężczyznę. Nie jest to jednak przesłodzona historia.

„Życie we dwoje nigdy nie oznacza, że wszystko dzieli się na pół. Trzeba na zmianę dawać i brać, raz więcej, raz mniej. To nie to samo, co zgoda na zjedzenie kolacji poza domem, kiedy nie ma się ochoty wychodzić, ani ustalanie, kto tego wieczoru będzie masowany olejkiem z nagietka. W życiu pary zdarzają się okresy, które moim zdaniem przypominają nieco nocną wartę. Jedna osoba czuwa, często bardzo długo, i zapewnia spokój drugiej, która dzięki temu może nad czymś pracować. Nad czymś co jest ciężkie i najeżone kolcami. Jedna osoba wchodzi w ciemność, a druga pozostaje na czatach, by sprawować pieczę.”

Razem z Marleną i jej Nieznajomym (tak nazywa Fernanda) poznajemy historię Wenecji, odkrywamy zaułki tego pięknego miasta, wędrujemy po wyspie, robimy zakupy na targu, spędzamy czas w kawiarniach, zwiedzamy kościoły, a także pływamy gondolami po niezliczonej ilości kanałów. Bohaterowie oprócz samych przyjemnych chwil, pracują również nad remontem mieszkania, a także przygotowują się do ceremonii ślubnej. Oraz oczywiście temat jedzenia - autorka dość bogato potraktowała to zagadnienie, częstując czytelnika bogatymi opisami potraw (tej książki zdecydowanie nie można czytać mając pusty żołądek). Tak, tak - udało mi się poczuć ten włoski klimat. 

Co jeszcze utkwiło w mojej pamięci to opis turystów przebywających na wakacjach w Wenecji oraz stylu życia Włochów. Z uśmiechem na ustach czytałam o luźnym, leniwym i lekkim (3xL) sposobie na życie mieszkańców Wenecji oraz ich perypetiach z turystami, którzy potrafią być różni...

"Japońscy turyści domagają się sassacaia po trzydzieści tysięcy lirów za kieliszek, Niemcy piją piwo, Amerykanie głośno czytają przerywniki, Anglicy bulwersują się brakiem krzeseł i stolików, Francuzom nigdy nie smakuje wino, a Australijczycy sprawiają wrażenie wiecznie podpitych".

Niniejszy egzemplarz to ciepła powieść o miłości nie tylko do mężczyzny, ale również do nowego miejsca. Z pewnością jest to również książka o odwadze, pasji i poświęceniu dla drugiego człowieka. Ta pozycja w pełni mnie usatysfakcjonowała i cieszę się że poświeciłam jej kilka swoich wolnych chwil. W kolejce już czeka kolejna powieść autorki: "Tysiąc dni w Toskanii".

14 wrz 2014

"Marketing personalny, czyli jak zarządzać pracownikami w firmie" - Lidia Zbigniew - Maciąg




Tytuł: "Marketing personalny, czyli jak zarządzać pracownikami w firmie"
Autor: Lidia Zbigniew - Maciąg
Rok wydania: 1996
Ilość stron: 173



Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią o książce dość wąskiej tematyce, dotyczącą obszaru w którym się specjalizuję, tj. zarządzanie zasobami ludzkimi. Każda kolejna literatura dotycząca tego tematu odkrywa przede mną nowe tajemnice, nową wiedzę. Tak też było w tym przypadku.

Z książka autorstwa p. Zbigniew - Maciąg miałam okazję już raz się spotkać w trakcie pisania pracy magisterskiej. Wyrysowała się w mojej świadomości jako osoba o szerokiej wiedzy z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi. Biblioteka w mojej firmie dysponuje wieloma książkami, ale kiedy zobaczyłam kolejna lektur autorstwa wyżej wymienionej, nie mogłam pozostać wobec niej obojętna.

Lektura ta to bogaty zbiór informacji, przemyśleń, a także własnych doświadczeń autorki, związanych z szeroko pojęta dziedzina Human Resources. Czytelnik znajdzie tutaj wiedzę dotyczącą:
  • funkcjonowania działu personalnego w firmach, 
  • strategi pozyskiwania,  
  • kariery i rozwoju, 
  • oceniania pracowników,  
  • wynagrodzenia personelu. 


Pozycja ta została wydana w 1996 roku, co pozwoliło mi domniemywać, iż wiele informacji zawartych w niej będzie już nieaktualnych. Nic bardziej mylnego. Autorka wykazała się niezwykłą umiejętnością przewidywania tego,
w jakim kierunku będzie szło zarządzanie zasobami ludzkimi. Większość przekazywanej wiedzy okazała się aktualna, co podwoiło moją chęć do dalszego studiowania lektury. Prezentowana pozycja zaskoczyła mnie pozytywnie sposobem przekazania informacji, tj. użycie pogrubienia tekstu, podkreślenia najważniejszych informacji, zastosowaniem punktorów, tabelek, wykresów czy innych schematów co bardzo ułatwiło mi przyswojenie wiedzy. W książce znalazłam kilka,oryginalnych treści, z którymi do tej pory się nie spotkałam:
  • metody oceny pracowników: min. techniki rankingowe, techniki zorientowane na zadania, metody zorientowane na rezultaty wyniki zadania  
  • szeroki wachlarz błędów oceniania dość szczegółowo opisany.
Do szczególnie doceniam w książkach naukowych to konkretne informacje, treściwa wiedza. Nie akceptuję lania wody w tego typu książkach i po raz kolejny autorka i pod tym kątem mnie nie zawiodła. 

7 wrz 2014

Sensacyjny reportaż wojenny


Autor: Leszek Adamczewski
Tytuł: "Na dno szybu. Od Oberschlesien do Górnego Śląska"
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 331


Dla jednych ludzi historia II wojny światowej oraz lat powojennych może być interesującym tematem, którego drążenie może nigdy się nie znudzić. Dla drugich - temat ten może wydawać się nudny a nawet niewarty uwagi. Należę do grona ludzi, których ten temat zawsze interesował. Odkąd pamiętam bardzo lubiłam poznawać historię, a każdy wyjazd do obozu koncentracyjnego czy ważnego miejsca związanego z wojną pamiętam do dziś. Mieszkam na Górnym Śląsku, czuję się prawdziwą Ślązaczką, w związku z tym najbardziej interesujące są dla mnie opowieści związane z działaniami wojennymi na tym terenie. Takie prawdziwe treści znalazłam w opisywanej dzisiaj książce, która okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę!

Pozycja ta prezentuje zbiór kilkunastu reportaży historycznych i felietonów z czasów drugiej wojny światowej, które miały miejsce na terenie Górnego Śląska. Autor poszukuje sensacyjnych historii, wydarzeń, tajemnic czy hitlerowskich skarbów po to, aby szczegółowo je zaprezentować oraz przedstawić swoje zdanie na ten temat. Czytelnik znajdzie tutaj nieznane fakty dotyczące prowokacji gliwickiej, obrony wieży spadochronowej w Katowicach. Z emocjami przeczytałam opowiadanie dotyczące "ceremonii pohańbienia" pary zakochanych: młodziutkiej Polki oraz Ślązaka pochodzenia niemieckiego. Nie mniejsze emocje wywołały u mnie reportaże o nieludzkim traktowaniu Ślązaków: bestialskich gwałtach, mordach czy podpalaniu ludzi. Ciekawy również z mojego punktu widzenia był felieton opisujący bogato pociąg Adolfa Hitlera. Swoje miejsce znalazły tutaj również wydarzenia jakie miały miejsce w obozach koncentracyjnych, przedstawione w sposób realny i wiarygodny.

Od samego początku zbiór opowiadań szczególnie u mnie "zapunktował", albowiem prezentowane historie w dużej mierze działy się w okolicach mojego miejsca zamieszkania. Dzięki temu na bieżąco mogłam sobie uzmysłowić o jakim miejscu Śląska aktualnie jest mowa. Bardzo cenne był dla mnie opowiadania czy felietony dotyczące wsi/miejscowości które tak dobrze znam. Jak się okazuje, w moich okolicach lasy i małe miasteczka skrywają w sobie wiele tajemnic. Książka ta uzmysłowiła mi, jak ważne wydarzenia działy się tutaj 70 - 75 lat temu, o których niestety nie miałam pojęcia. Zastanawiam się czy jest to sprawa niewiedzy mieszkańców, czy chęć wymazania tych brutalnych(!) zdarzeń z pamięci...

Od samego początku zwróciłam uwagę na swobodny styl autora, którym się posługuje. Przyzwyczajona jestem do tego, iż książki opisujące czasy wojenne napisane są poważnym i stonowanym językiem, a tutaj spotkała mnie taka miłą niespodzianka. Autor jest na tyle przekonujący w tym co pisze, iż momentami czułam się tak, jakbym czytała powieść sensacyjną. Myślę, że to zasługa wieloletniego doświadczenia reportażysty.

Na kolejny plus zasługuje aspekt techniczny - książka wydana jest z największą starannością. Nie ukrywam, iż sama okładka już przyciągnęła moją uwagę. Dodatkowo w środku znajdziemy wiele zdjęć - zarówno archiwalnych jak i współczesnych. Na końcu znaleźć można indeks niemiecko - polskich miejscowości oraz bibliografię. 


Zbiór opowiadań zasługuje na to, aby każdy Czytelnik któremu nie jest obojętna historia drugiej wojny światowej, a zwłaszcza wydarzenia jakie miały miejsca na Górnym Śląsku konieczni się z nią zapoznał. Nie obawiajcie się tego, iż chcę Was namówić na podręcznik do nauki historii. Autor daleki jest od prezentowania akademickiej treści. Skupił się on na tym, aby zdobytą wiedzę przekazać w sposób jak najbardziej realny (dużo liczb) i udokumentowany. 

Jestem na prawdę zaskoczona tą pozycją. Długo zastanawiałam się czy to napisać - jest to jedna z ciekawszych książek historycznych jakie miałam okazję czytać! Na prawdę mnie wciągnęła. Gorąco zachęcam Was do poszukania tego zbioru, chociażby w bibliotece. Moja babcia za miesiąc ma urodziny i już teraz wiem, ze książka ta będzie dla niej doskonałym prezentem!

5 wrz 2014

Wyprzedaż domowej biblioteczki

Wygospodarowałam w tym tygodniu trochę czasu na porządki w mojej biblioteczce. Znalazłam tam kilka książek, które mogłyby trafić w ręce nowych właścicieli. Wszystkie książki są w bardzo dobrym stanie, czytane tylko jeden raz, albo wcale (nietrafione prezenty). W związku z tym zapraszam do zapoznania się z dostępnymi pozycjami i do zakupu. Postanowiłam, iż o cenie będziecie decydować Wy sami - dajecie swoją propozycję a ja się do niej ustosunkuję. Jeżeli chodzi o cenę wysyłki, to również sami decydujecie, czy książka ma być Wam przesłana listem bądź paczką. Tutaj ceny są sztywne:

List ekonomiczny (na własną odpowiedzialność) – 6,00zł
List  priorytetowy (na własną odpowiedzialność) – 8,00zł
List polecony ekonomiczny – 9,00zł
List polecony priorytetowy – 11,00zł
Paczka ekonomiczna – 9,50zł
Paczka priorytetowa – 12,00zł



1. "Niebo jest wszędzie" - Jandy Nelson
2. "Moje pory roku" - Laura Izabela Jurga
3. "Miłosierdzie Boże" - O. Livio Fanzaga Saverio Gaeta
4. "Niebieski kwiat wiary" - Vincenzo Noja
5. "5 języków miłości" - Gary Chapman
6. "Zazdrośnik" - Andrzej Klawitter
7. "Z krwi i kości" - Kathy Reichs
8. "Kobieta bez twarzy" - Anna Fryczkowska


9. "Rozmowa kwalifikacyjna" - Angelika Śniegocka
10. "Kreatywna praca dyplomowa" - Joanna Wrycza - Bekier
11. "Rozmowa kwalifikacyjna" - Marcin Wiśniowski
12. "Dom nad rozlewiskiem" - Małgorzata Kalicińska
13. "Powroty nad rozlewiskiem" - Małgorzata Kalicińska

Zapraszam również do kontaktu mailowego:
okrety.mysli@gmail.com

4 wrz 2014

"Prawdziwe morderstwa" - Charlaine Harris



Autor: Charlaine Harris
Tytuł: "Prawdziwe morderstwa"
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 284


Charlaine Harris to znana nie jednemu miłośnikowi książek autorka cyklu powieści o Sookie Stackhouse. Na jego podstawie nakręcono serial „True Blood”. Niestety, nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością autorki, co też postanowiłam nadrobić. Książka czekała już na mnie dłuższy czas, jednak mało skutecznie mnie do siebie zachęcała. Jak się okazało - moje przeczucia co do tej pozycji okazały się słuszne.

Króciutko o fabule. Główna bohaterka, Aurora Teagarden to młoda  miłośniczka zagadek kryminalnych oraz brutalnych morderstw. Raz w miesiącu uczęszcza do klubu "Prawdziwe Morderstwa", gdzie toczą się rozmowy oraz wnikliwe analizy na temat morderstw. Spotkania te zapoczątkowały serię zabójstw. Pewnego dnia, główna bohaterka znajduje zamordowaną członkinię klubu krótko przed kolejnym spotkaniem klubu. W krótkim czasie zostają popełnione kolejne zbrodnie, a głównymi podejrzanymi zostają członkowie klubu "Prawdziwe Morderstwa". Aurora postanawia rozwiązać sprawę pomimo tego, iż sama znajduje się w gronie podejrzanych.

Niestety powieść nie trafiła w mój gust. Co więcej - musiałam się nieźle natrudzić aby jej w połowie nie odłożyć na półkę. Spodziewałam się dobrego kryminału, którego niestety tutaj nie doświadczyłam. Prosta intryga, brak akcji i jakiegokolwiek napięcia. Dodatkowo główna bohaterka, która gra tutaj pierwsze skrzypce nie przekonała mnie w 100% do siebie. Na plus przemawia prosty i nieskomplikowany język który sprawia, że książkę czyta się dość szybko. Fabuła początkowo mnie zainteresowała, jednak z każdą kolejną stroną moje napięcie zamiast wzrastać - opadało.

Aktualnie nie planuję zapoznania się z kolejną książką Charlaine Harris. Być może z czasem dam autorce drugą szansę i wtedy będę mogła innym czytelnikom polecić jej twórczość.