6 maj 2013

"Praca. Kochaj albo rzuć" - Justyna Barska



Autor: Justyna Barska
Tytuł: Praca. Kochaj albo rzuć.
Wydawnictwo: Złote Myśli
Rok wydania: 2012  
Liczba stron: 86
Ocena: 4/6




Dzięki uprzejmości Pani Ani z wydawnictwa Złote Myśli, trafiła w moje ręce kolejna ciekawa pozycja dotycząca pracy, kariery zawodowej autorstwa Justyny Barskiej. Autorka jest dyrektorką powiatowego urzędu pracy i to właśnie z niej czerpała inspiracje oraz analizowała poszczególne przypadki w swojej pozycji bibliograficznej. Książka pomaga czytelnikowi zrozumieć sens pracy w swoim życiu, jak pracować efektywnie, jak być docenianym przez pracodawcę. Z pewnością po przeczytaniu tej pozycji bibliograficznej czytelnik będzie wiedział jak zmotywować się do działania i czym tak na prawdę jest motywacja do pracy. I najważniejsze - książka pozwala nam uwierzyć w siebie oraz wykorzystać swoje doświadczenie, zdolności czy umiejętności jakie są pożądane przez pracodawców, które często są skrywane przez pracowników. Pomimo tego, iż p. Justyna Barska zajmuje wysokie stanowisko, nie pisze o sobie wzniośle. Wręcz przeciwnie - ukazuje siebie jako osobę, która była dwa razy bezrobotna, przeżywała wzloty i upadki. Jednak ciężka praca i chęć dążenia do celu sprawiły, że dzisiaj piastuje swoje stanowisko pracy z satysfakcją i oddaniem.

Książka napisana jest bardzo humorystycznym, swobodnym, czasami nawet potocznym językiem. Czytając ją, ma się wrażenie jakby się płynęło spokojnym i jednostajnym ruchem po rzece. W trakcie czytania czytelnik otrzymuje napęd do energicznego działania, dzięki przytaczaniu komicznych sytuacji oraz dowcipów. Nie mogłam się powstrzymać i postanowiłam podzielić się z Wami jednym cytatem.

"Pracownicy nierzadko uważają, że szef powinien wszystkiego się domyślić. Zupełnie jak kobieta, która sądzi, że mężczyzna będzie doskonale wiedział, o co jej chodzi, gdy paraduje przed nim w czarnej bieliźnie. A tymczasem on zadaje pytanie: „Kochanie, kto umarł?”."

Pomimo tego, iż książka nie jest duża objętościowo i nie znajdziemy tutaj innowacyjnych informacji, to jednak sposób przekazu swojej wiedzy i doświadczenia oraz styl skutecznie mnie przekonały. Jeżeli autorka zdecyduje się wydać kolejna swoją publikację, na pewno po nią sięgnę.

5 komentarzy:

  1. lubię ksiązki pisane podobnym stylem

    OdpowiedzUsuń
  2. Papier przyjmie wszystko i takie pisanie Justyny ma się nijak do rzeczywistości. Pisać można wzniośle i humorystycznie, i poetycko, a szczerzyć zęby konie właśnie potrafią - tylko one robią to najlepiej. Życie, to nie tylko uśmiech, bo on często zwodzi. Życie, to kręta droga i trzeba pamiętać, że nie tylko nim się żyje. Można też gorzko się śmiać - zwłaszcza, gdy się krzywdzi innych. Pozory mylą kobieto Justyno i w końcu się zastanów, czego Ty chcesz od życia, bo jeśli tylko się śmiać, to jesteś bardzo uboga i bardzo Ci współczuję. Nadejdzie dzień, że Twoje uśmiechy zamienią się w łzy, a wtedy na lepszy czas dla Ciebie będzie już za późno. Powodzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  3. PANI JUSTYNA TO OKROPNA SUCZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...KA - zapomniałeś dopisać, albo celowo pominąłeś te litery. Ja napiszę zdecydowanie
      i to bardziej dosadnie - suka największego kalibru i na pewno się nie mylę.

      Usuń