6 paź 2016

Remigiusz Mróz - "Ekspozycja"



Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: "Ekspozycja"
Ilość stron: 474
Rok wydania: 2015


Remigiusz Mróz - to imię i nazwisko szturmem opanowało blogosferę już jakiś czas temu. Co więcej - większość recenzji książek tego autora była pozytywna, a nawet pojawiały się "ochy i achy". A ja tylko czytałam i się przyglądałam. Nie mogłam uwierzyć, że polski pisarz może tworzyć tak zachwycające dzieła i cieszyć się wielką sławą wśród czytelników. Dlatego też postanowiłam, że zapoznam się z twórczością tego pana. Niestety, minęło wiele czasu zanim moje zasoby czasowe pozwoliły mi na swobodne zapoznanie się z "Ekspozycją", jednak już po kilku przeczytanych stronach wiedziałam, że będzie dobrze.

Na Giewoncie zostają znalezione zwłoki mężczyzny przybite do krzyża. Przybyły na miejsce zbrodni komisarz Wiktor Forst zostaje odsunięty od śledztwa, dlatego też do sprawy wciąga dziennikarkę Olgę Szrebską. Rozpoczyna się pościg za zabójcą, który nadaje wartkie tempo akcji podrzucając kolejne ofiary. Walka o dążenie do poznania prawdy przerodziła się w sensacyjną podróż do zakątków Rosji, wczesnego chrześcijaństwa oraz pokonania własnych słabości. 

Wiktor Forst i Olga Szrebska to dwoje bohaterów, którzy grają pierwsze skrzypce w tej powieści. Nie bez powodu są to bardzo ciekawe postaci, bogato skomponowane i starannie wykreowane. Wiktor i Olga to para odważnych, charyzmatycznych ludzi, o ciętym języku. Nie boją się żadnych barier, a przeciwności losu pokonują lekką ręką. Wykonywane przez nich ruchy, a w szczególności działania Wiktora wprowadzały mnie w prawdziwe osłupienie, a momentami w niedowierzanie. Nie mniej jednak razem tworzą zgrany duet.

Początek "Ekspozycji" był fantastyczny! Niestety z czasem moja euforia zaczęła spadać, albowiem pojawiło się zbyt wiele wątków pobocznych, które tak na prawdę niewiele wnosiły do sedna sprawy, a nawet miałam wrażenie że robimy krok wstecz. Nadmiar informacji/wydarzeń/ludzi/symboli/intryg sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać do czego to wszystko prowadzi. Ostatecznie jednak zrozumiałam, że każdy element jest przez autora dobrze przemyślany i spełnia w powieści jakąś rolę. W lekturze zabrakło mi opisów miejsca akcji, np. Giewontu czy Tatr, albo rosyjskich miast czy bezdroży.

Na ogromny plus zasługuje zakończenie. Przyznam szczerze, że już dawno nie otrzymałam od żadnej książki tak wielkiej "bomby". Na moment zamarłam. Na wyróżnienie zasługuje również język, albowiem thriller czytało mi się przyjemnie i dość szybko. Wartka akcja i mnogość wydarzeń nie pozwalają aby odłożyć lekturę na półkę. Z przyjemnością poznam dalsze perypetie głównego bohatera czytając "Przewieszenie" i "Trawers". Zdążyłam również zapoznać się z pierwszymi przesłankami mówiącymi o tym, iż owa trylogia doczeka się ekranizacji. Prawdopodobnie będzie ona w formie serialu. Czekamy.

8 komentarzy:

  1. Może i nie jest to moja ulubiona pozycja, ale na pewno jedna z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo to na prawdę dobra książka. Jednak w moim rankingu aż tak wysoko się nie uplasowała.

      Usuń
  2. Dziękuję! Za docenienie treści i formy – czasem niepoważnie długo się dopieszcza tę drugą sferę, a rzecz później w odbiorze umyka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za odwiedziny! To co dobre zawsze warto docenić i wyróżnić :)

      Usuń
  3. Mnie zakończenie również niesamowicie zaskoczyło! I usatysfakcjonowało jednocześnie ;-) Jestem właśnie w trakcie czytania ostatniej części trylogii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jestem daleko w tyle za Tobą. Aj, fajnie, że powstają takie serie książkowe :)

      Usuń
  4. Widzę niemal same pozytywy na temat tej powieści... a mnie ona niezwykle zirytowała. Z resztą, za 3 dni na moim blogu też pojawi się jej recenzja, choć zdecydowanie do pozytywnych należeć nie będzie XD
    A pisarzy polskich mamy genialnych! Tylko jak na razie na dobry polski kryminał nie trafiłam ;/ Próbowałam i z Mrozem, i z Bondą... i jak na razie wyszło nijak. Ale cóż, jak będzie okazja to będę sprawdzać dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odkiedy przeczytałam ,,Kasację" kompletnie zakochałam się w Mrozie! I mam zamiar poznać wszystkie jego książki, ponieważ bardzo mi odpowiada ta ,,lekkość" w jego stylu i charakterystyczne postaci. :)

    OdpowiedzUsuń