14 lut 2015

Stosik na przedwiośnie

Witam Was z dzień św. Walentego!

Dzisiaj chcę Wam pokazać, jakie książki ostatnio zagościły w mojej biblioteczce. Tradycyjnie większość z nich to zdobycze biblioteczne, jednak jest wśród dni jedna perełka, która trafiła do mnie w ramach wymiany walentynkowej. Najbardziej intrygują mnie książki Izabeli Jung oraz Sophie Hannah - spotkaliście się już z ich twórczością?

  1. Hieronim Borowiec - "Piosenka spod ziemi" - podarunek od sąsiadki
  2. Sophie Hannah - "Trauma" - biblioteka
  3. Zygmunt Miłoszewski - "Gniew"- biblioteka
  4. Cecelia Ahern - "love, rosie" - niespodzianka w ramach wymiany
  5. Izabela Jung - "Chuliganka"- biblioteka
  6. Krystyna Kuhn - "Podpis mordercy"- biblioteka
Korzystając z cudownej pogody oraz walentynek, z samego rana mąż wyrzucił mnie z łóżka, zrobił śniadanie, spakował do samochodu i wywiózł na narty. Od mega dawki słońca pieką mnie policzki!! Tak więc połowę dzisiejszego dnia spędziłam w takich oto klimatach:

28 komentarzy:

  1. Słyszałam tylko o Love Rosie, o innych nie jestem w stanie nic powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałaś o Love Rosie, ale nie miałaś jeszcze okazji przeczytać?

      Usuń
  2. Poza "Love, Rosie" nie mam bladego pojęcia o niczym. Chociaż i ją kojarzę głównie z okładki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest dość intensywnie opisywana w blogosferze, więc wiele osób ją kojarzy :)

      Usuń
  3. ,,Love, Rosie" też mam i chcę przeczytać jeszcze w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zamiar zabrać się za nią jeszcze w lutym. Porównamy opinie :)

      Usuń
  4. Właśnie przybieram się do "Love, Rosie", a "Chuligankę" bardzo dobrze wspominam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię o "Chuligance" ;)

      Usuń
  5. Pamiętam, że na temat "Chuliganki" czytałam skrajnie różne opinie, więc jestem ciekawa czy Ci się spodoba. Sama najchętniej sięgnęłabym po "Gniew" i "Podpis mordercy", w drugiej kolejności może "Love, Rosie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa "Chuliganki", jednak w pierwszej kolejności sięgnę po "Love, Rosie". Aktualnie czytam "Gniew" i już po kilkunastu stronach widzę, że to kolejna świetna książka Miłoszewskiego.

      Usuń
    2. Miłoszewskiego chcę poznać, mam nadzieję, że w tym roku mi się uda :)

      Usuń
    3. Zachęcam gorąco. Zobaczysz, że nie pożałujesz :)

      Usuń
  6. Widoki cudne :-) A Miłoszewskiego również mam w planach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz zapoznać się z twórczością Miłoszewskiego! :)

      Usuń
  7. "Love Rosie" już za mną. Fajna książka, którą Ci polecam. Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłego czytania:) Love Rosie polecam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Love Rosie" i "Gniew" to dwie pozycje, na które poluje już od jakiegoś czasu i nadal ich nie złapałam. Zazdroszczę :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie z tego stosiku najbardziej wartościowe są dwie pozycje, które wymieniłaś :)

      Usuń
  10. Mam w planach "Love, Rosie" .Nie mogłam przejść obojętnie obok tylu pozytywnych recenzji tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też jestem bardzo ciekawa tej książki i chciałabym ją dopaść jak najszybciej, tylko ostatnio czas mi na to nie pozwala :(

      Usuń
  11. Piękne widoki!:))
    I książki, i góry;)

    Zyczę smakowitej lektury!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żadnej z książek z Twojego stosiku z bliska nie poznałam (czytaj: nie przeczytałam), ale nie mniej życzę miłej lektury... Bo prezentuje się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Stopniowo będą pojawiać się recenzje poszczególnych książek :)

      Usuń
  13. Niedawno oglądałam "Love, Rosie" i teraz mam ogromną ochotę na lekturę książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja na pierwszy rzut biorę książkę, a dopiero potem film. Podobnie mam w planach przeczytać "50 twarzy Greya" a potem być może zobaczę film, o którym ostatnio tak głośno :)

      Usuń