8 sty 2016

Somaly Mam - "Droga utraconej niewinności"


Autor: Somaly Mam
Tytuł: "Droga utraconej niewinności"
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 257


Chętnie sięgam po autobiografie ludzi, którzy bezinteresownie poświęcają się społeczeństwu, kosztem własnego życia. Somaly Mam napisała książkę nie tylko po to, aby pokazać jak żyje się w Kambodży, ale również po to, aby pokazać że można walczyć o prawa kobiet. 

Autorka książki jako dziecko została porzucona przez rodziców i zamieszkała w dziczy. W regionie który zamieszkuje jest to zjawisko normalne. Aby przetrwać, musiała sama zatroszczyć się o swój byt, warunki do życia oraz jedzenie. Bohaterka wiedziała, że nie może być tutaj wiecznie, dlatego też skorzystała z propozycji starszego pana, oferującego mieszkanie. Niestety została jego służącą, a on uważał ją za swoją własność. Wydał ją za mąż, a wkrótce po tym sprzedał ją do domu publicznego. Tam przeżyła prawdziwe piekło, będąc wykorzystywaną, poniżaną i katowaną. Wkrótce udało jej się wydostać z tego piekła, spotkać przyjaciół którzy jej pomogli oraz "wyjść na ludzi". Dzięki temu co przeżyła Somaly Mam, nie pozostała obojętna wobec innych dziewczynek i kobiet, cierpiących tak jak ona. Założyła fundację, dzięki której pomogła wielu dziewczynom wyjść z piekła. Poświęcenie tej kobiety dla innych ludzi budzi podziw. Nie sposób rozpisywać się nad jej czynami. Po prostu należy zapoznać się z tą książką.

Historia jest przerażająca. Opisywane warunki bytowe ludzi ściskają serce, a pierwsze gwałty czy sceny zabójstw dziewczyn mrożą krew w żyłach. Uprzedzam, że są to fragmenty lektury dla czytelnika, o mocnych nerwach. Autorka opisuje sytuację w kraju ogarniętym wojną domową, przemocą i handlem żywym towarem, z czym spotkała się osobiście. Kiedy trafiła ona do burdelu miała dwanaście lat i była jedną z starszych dziewczyn. Najmłodsze dziewczynki trafiające do domów publicznych mają nawet sześć lat! Dziewictwo jest w cenie albowiem panuje przekonanie, iż seks z dziewicą może uleczyć chorego na AIDS, napełnić zdrowiem i nową siłą życiową. Kary za niepodporządkowanie się były okrutne. Od skuwania łańcuchami, bicia kablami elektrycznymi, po rażenie prądem, a nawet wbijanie gwoździ w głowę! W rejonie Kambodży, Tajlandii czy Wietnamu dziewczynki czy kobiety traktowane są jako służące, wychowywane w poczuciu niewiedzy na temat własnych ciał. Dlatego nie dziwi tam nikogo fakt gwałtu ojca na swojej córce. Bohaterka przez pewien czas chodziła do szkoły, gdzie była jedną z najlepszych uczennic. W nagrodę dostała dwie bele bawełny, za które uszyła sobie nowe ubrania z pomocą bliskiej jej kobiety.

Książka pokazuje, jak wiele człowiek jest gotowy wycierpieć. Jak bardzo można nim wzgardzić, opluć i poniżyć. Nie zdajemy sobie sprawy z tego w jak godziwych warunkach życiowych jest nam dane żyć. Ta historia z pewnością pozwoli czytelnikowi spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i docenić swoje dobra materialne i niematerialne. Co więcej - czyny autorki mobilizują do działania albowiem udowadnia ona, iż będąc na dnie można osiągnąć sukces. Wyjść z piekła, założyć rodzinę, pomagać potrzebującym i stale walczyć z przeciwnościami losu.

Powieść jest ciekawa, aczkolwiek z mojego punktu widzenia mogłaby zostać nieco bardziej rozbudowana. Autorka mogłaby wiele tematów pogłębić, przedstawić nieco więcej szczegółów pewnych wątków. Książka napisana jest łatwym i prostym językiem. Dostępnym dla każdego przeciętnego czytelnika, jednakże o mocnych nerwach. Polecam!

"Istnieje jedno prawo dla kobiet: mamy zachować milczenie przed gwałtem i po nim. Od dziecka uczy się nas, byśmy były jak drzewo kapokowe: dam kor - głuche i nieme. A jeśli to możliwe także ślepe."

7 komentarzy:

  1. Ciężka książka, ale warto do niej zajrzeć jak widzę. Jeśli będę miała okazję, na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tym bardziej, że czyta się ją dość szybko.

      Usuń
  2. Na pewno niełatwa publikacja. Na razie chyba nie chcę się z nią mierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - publikacja nie łatwa, ale warto poświęcić jej kilka chwil.

      Usuń
  3. Bardzo zainteresowałaś mnie tą pozycją. lubię takie książki, moim zdaniem dodają siły do mierzenia się z naszymi małymi problemami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Książka inspiruje do działania i pozwala docenić rzeczywistość w jakiej żyjemy.

      Usuń
  4. Okładka bardzo mi się podoba... jest taka pozytywna. Choć to bez wątpienia trudna książka będę o niej pamiętać podczas wizyty w księgarni/bibliotece. Takie pozycje bardzo wzbogacają czytelnika.

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń