Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, października 25, 2018

"Opowiem Ci mamo, co robią dinozaury" - Emilia Dziubak

"Opowiem Ci mamo, co robią dinozaury" - Emilia Dziubak

Co robią dinozaury to czwarta książeczka serii Opowiem Ci mamo, jaka trafiła do biblioteczki moich dzieci. Wcześniej zaopatrzyliśmy się już w tytuły: Co robią auta, Co robią pociągi, Co robią pająki. miało mogę powiedzieć, że to jedna z ulubionych serii mojego synka. Mam nadzieję, że córeczka polubi ją równie mocno.


Każda książeczka tej serii szeroko przedstawia wybrany temat. Tutaj akurat mamy wątek prehistoryczny i wszystko co się z nim wiąże. Książka ta z pewnością pomoże każdemu dziecku wgłębić się w niniejszą tematykę, ponieważ jest ukazana w sposób prosty i nieszablonowy. Publikacja zachęca do rozmowy, zadawania pytań, wyszukiwania szczegółów oraz do treningu małego umysłu.


Jak każda poprzednia książeczka tej serii wydana jest bardzo starannie i z dbałością o najmniejsze szczegóły. Twarda, kartonowa okładka oraz wszystkie strony wraz z zaokrąglonymi rogami tworzą świetny zestaw już da najmniejszych czytelników.

Mój synek za cztery miesiące skończy 3 latka. Niestety ta tematyka nie zainteresowała go. Kiedy tylko wyciągam lekturę w celu wspólnego czytania od razu krzyczy głośno "nie". W związku z tym spokojnie poczekam, aż przyjdzie czas, kiedy dinozaury i inne stwory z okresu prehistorii zaciekawią go.


wtorek, września 18, 2018

"Jaś i Pusia. W przedszkolu" - Agnieszka Nożyńska-Demianiuk

"Jaś i Pusia. W przedszkolu" - Agnieszka Nożyńska-Demianiuk

Trzeci tydzień września już w pełni, a to oznacza, iż proces adaptacji u większej części przedszkolaków zakończył się. U nas na szczęście etap ten przebiegł wyjątkowo łagodnie. Myślę, że jest to zasługa odpowiedniego przygotowania mojego synka, którego przygotowywałam cale wakacje. 

Jedna z ulubionych książeczek syna w tym temacie była książeczka Jaś i Pusia. W przedszkolu. Książka dość niepozorna, ale mojego przedszkolaka zainteresowała na tyle, że bardzo zaangażował się w poznanie przygód głównych bohaterów. Książka w bardzo prosty i przystępny sposób krok po kroku przedstawia dziecku nową sytuację, tzn. jakie pomieszczenia znajdują się w budynku, jakie czynności będzie wykonywać, gdzie zostawi buty, kurteczkę, jakie zabawki zastanie na sali zabaw oraz do czego służy przedszkolna toaleta.

Książka jest niewielkich rozmiarów, jej strony są twarde, kartonowe, a boki zaokrąglone. Dzięki temu mamy pewność, iż dziecko nie zrobi sobie krzywdy w trakcie lektury. Mam w planie poznać inne książeczki tej serii., np. Jaś i Pusia. W podróży, Jaś i Pusia. Na wakacjach. 

Zajrzyjcie do środka 🙂

poniedziałek, września 10, 2018

Ulubione wierszyki 2-latka

Ulubione wierszyki 2-latka

Ulubione wierszyki 2-latka to książka, która trafiła do biblioteczki mojego synka wiosną tego roku. Początkowo przeszłam obok niej bez entuzjazmu, albowiem mamy w domu podobne wydania i obawiałam się dublowania wierszy, które już znamy i lubimy. Czy moje obawy okazały się słuszne?


Nie ukrywam, iż samo wydanie tej lektury niczym szczególnym mnie nie zachwyciło. Ot, taka zwykła książeczka z wierszykami, ilustracje niezbyt ciekawe, aczkolwiek widziałam gorsze. W środku znajduje się kilkadziesiąt krótkich wierszyków i rymowanek, które maluszek może z łatwością zapamiętać.

W pierwszy dzień, kiedy książka trafiła do naszego domu, została dokładnie przestudiowana przez mojego synka. Razem przeczytaliśmy każdy wierszyk. Cześć z nich już znał, pozostałe były dla niego nowością. Syn jest egzemplarzem bardzo podatnym na wszelkiego rodzaju rymowanki i piosenki, dlatego takie propozycje są dla niego interesujące. Na chwilę obecną książka nie jest przez nas zbyt często czytana, jednakże głównym winowajcą jest tutaj lato i spędzanie czasu na podwórku. Jestem przekonana, iż jesienią chętnie będziemy do tej książeczki wracać.

Zobaczcie jak wygląda w środku.







środa, lipca 04, 2018

Kapitan Nauka - A kuku! Kontrastowe obrazki/wzory 0+

Kapitan Nauka - A kuku! Kontrastowe obrazki/wzory 0+

Niespełna miesiąc temu opisałam Wam nasze wrażenia dotyczące książeczek kontrastowych od Kapitan Nauka. TUTAJ znajdziecie więcej informacji o kontrastach i ich roli w życiu małego dziecka. Dzisiaj słów kilka o bardzo podobnym produkcie tej samej firmy - Kontrastowe wzory oraz Kontrastowe obrazki.


Oba produkty dedykowane są dla maluszków już od pierwszych dni życia. Nadają się idealnie na prezent, albowiem zapakowane są w twarde, kartonowe opakowanie. Ich cena jest niewielka, albowiem możecie je kupić u producenta za 14,99zł. Obserwujcie stronę Kapitan Nauka, albowiem często pojawiają się różne promocje. W środku oprócz kart kontrastowych (które również wykonane są z solidnego materiału i pozytywnie przejdą niejedną próbę maluszka)  znajdziemy poradnik dla rodziców, przygotowany przez Annę Zych - pedagoga i terapeutę. Znajdziecie w nim wskazówki dotyczące możliwości wykorzystania kart, a także propozycje zabaw z dzieckiem. 



Tak więc co znajduje się na kartach? W sekcji wzory to min. kwadraty, trójkąty, koła, sześciokąty, romby, gwiazdy, spirale, serca. Natomiast w sekcji obrazki znajdziemy zwierzęta, przedmioty czy kształty, które znajdują się w bliskim otoczeniu maluszka, min. sowa, kot, krowa, ręka, stopa, oko, chmura, słońce, łyżeczka, samochód czy miś. Jest to doskonała okazja nie tylko do ćwiczeń wzrokowych ale również do poznawania świata, pierwszych słówek a przy okazji tworzenia/wzmacniania więzi pomiędzy dzieckiem a opiekunem.
 

W jaki sposób my wykorzystujemy karty kontrastowe od Kapitan Nauka? Przede wszystkim przed rozpoczęciem zabawy córcia musi być wyspana, nakarmiona i mieć czystą pieluszką. W tej sposób wiem, że wyciągamy najwięcej z tego produktu i w 100% spełnia on swoją rolę. Nie ukrywam, iż karty zostają jej podsuwane głównie wtedy, kiedy leży na brzuszku. Ma wtedy najlepszy widok, albowiem leżąc na brzuszku nie potrafi jeszcze utrzymać sama w rączkach płaskiego kartonika. Z uwagi na to, iż karty są niewielkich rozmiarów, a na dodatek są bardzo lekkie to w mojej torebce znajduje się zawsze jeden komplet - wzory lub obrazki. Już niejednokrotnie uratowały mnie one w kolejce do lekarza czy w trakcie wycieczki, kiedy malutką trzeba było czymś zająć.


sobota, czerwca 02, 2018

Kapitan Nauka - Książeczka kontrastowa. Zwierzęta. Pokój.

Kapitan Nauka - Książeczka kontrastowa. Zwierzęta. Pokój.

Nie od dziś wiadomo, iż noworodki mają słabo rozwinięty wzrok. Początkowo bazują głównie na słuchu oraz dotyku. Z czasem oczy zaczynają się rozwijać, co rodzice każdego maleństwa z pewnością zauważą. Warto wesprzeć maleństwo w rozwoju już od pierwszych dni życia tym bardziej, iż wzrok to fundamentalne źródło edukacji każdego dziecka. Kiedy mój syn był malutki korzystałam z takowych kart kontrastowych i pamiętam doskonale, iż robiły na nim duże wrażenie. Dlatego też byłam pewna, iż z kontrastami zaprzyjaźni się również moja córeczka. Co więcej - w mojej rodzinie i wśród znajomych rodzi się obecnie dużo dzieci. Coraz częściej spotykam w ich domach zabawki w kontrastowe wzory czy obrazki. Uzmysławia mi to, iż rodzice coraz częściej są świadomi tego, że ich dzieci potrzebują wsparcia w rozwoju. Wymogiem jest jedynie odrobina wolnego czasu i kilkanaście złotych na karcie płatniczej.


Kilka tygodni temu w ofercie Kapitan Nauka pojawiły się książeczki kontrastowe. Do tej pory zostały wydane dwie części - Zwierzęta oraz Pokój. Każda książeczka została bardzo starannie wydana, a ich strony są grube i lakierowane z zaokrąglonymi rogami. Wiem, że te elementy są niesamowicie ważne dla małego dziecka, aby posłużyły dłuższy okres czasu. Publikacje dedykowane są dla dzieci od urodzenia do około szóstego miesiąca życia. W środku znajdziemy proste obrazki o wyraźnych konturach w dwóch kolorach - czarnym i białym. Nie da się ukryć, iż każda strona jest przemyślana i starannie dopracowana, a ilustracje zachęcają do rozmowy z dzieckiem, nauki pierwszych słówek, a przede wszystkim do wspólnego spędzania czasu, co z pewnością wzmocni więź pomiędzy dzieckiem a opiekunem. 


Książeczki kontrastowe od Kapitan Nauka zawitały do nas, jak malutka miała zaledwie kilka tygodni. Początkowo zaczęłam z córką zabawę w pokazywanie dosłownie kilka chwil dziennie i ku mojej radości od razu załapała tę nowość. Na chwilę obecną córeczka każdego dnia spędza kilkanaście minut z książeczki w trakcie leżenia na brzuszku. Dodatkowo synek często przejmuje moją rolę i uczy siostrę. Największą frajdę sprawia mu nauka zwierzątek i prezentowanie ich odgłosów.


Jeżeli szukacie prezentu dla noworodka to taka książeczka sprawdzi się w tej roli doskonale.W pierwszych miesiącach życia niemowlę nie bawi się zabawkami czy maskotkami, które będą tylko zbierały kurz. Natomiast książeczki kontrastowe wzbudzą zainteresowanie maleństwa i stworzą dogodne warunki do wzmacniania więzi pomiędzy nim, a rodzicami czy innymi członkami rodziny.

środa, kwietnia 25, 2018

Magdalena Kozieł-Nowak - "Rok na wsi"

Magdalena Kozieł-Nowak - "Rok na wsi"

Rok na wsi to propozycja książkowa, która trafiła do nas 4 miesiące temu i bardzo często nam towarzyszy.  Moje dziecko uwielbia każdą książeczkę obrazkową. W końcu to sama zaszczepiłam w nim miłość do tego typu literatury. Czy Rok na wsi podbił nasze serca podobnie jak inne książeczki obrazkowe które mamy w naszej kolekcji?


Rok na wsi to wyjątkowe wydanie, które opowiada o życiu na wsi na przełomie dwunastu miesięcy. Ileż się tutaj dzieje! Każdy mieszkaniec ma swoje zajęcie, które ulega zmianie w poszczególnych miesiącach. Zwierzęta również inaczej się zachowują zimą, a inaczej latem. Ale co najważniejsze dla mojego synka - w książeczce występuje traktor i to on gra pierwsze skrzypce! Największą radość mojemu synkowi sprawia obserwacja poczynań traktora - dlaczego stoi w stodole, kiedy i w jakim celu wyjeżdża na pole, jaka jest jego rola, kto prowadzi traktor itp. Życie na wsi nie jest nam obce - w końcu żyjemy w takim miejscu. Jednak możliwość zobrazowania wiejskiego życia dało wiele radości mojemu małemu czytelnikowi.


Mój synek dzięki tej książce wiele się nauczył. Przede wszystkim wzbogacił zasób słownictwa związanego z życiem na wsi, zwierzętami, roślinami, pojazdami i zawodami. Dodatkowo rozwinął koncentrację i spostrzegawczość. Jestem przekonana, iż z biegiem czasu do naszej biblioteczki trafią pozostałe egzemplarze tej serii.



poniedziałek, marca 26, 2018

Zima na ulicy Czereśniowej

Zima na ulicy Czereśniowej

Książeczki obrazkowe są obecne w życiu mojego dziecka każdego dnia. Jest to na tyle uniwersalna lektura, iż zajmuje wiele czasu. Przeważnie takowe publikacje studiujemy razem - przynoszą najlepsze efekty. Jednak czasami mam potrzebę zorganizować synkowi jakieś zajęcie beze mnie. Wtedy również książeczki obrazkowe sprawdzają się znakomicie. Do tej pory prym wiosła u nas seria Opowiem Ci mamo ... wydawnictwa Nasza Księgarnia. Jednak wszystko się zmieniło, kiedy trafił do nas pierwszy egzemplarz serii ... na ulicy Czereśniowej.


"Zima na ulicy Czereśniowej" trafiła do naszego domu jako prezent świąteczny od cioci i wujka mojego małego czytelnika. Synek od samego początku wyrażał ogromne zainteresowanie tę lekturą. Mogę bez wyrzutów sumienia napisać, iż żadna z posiadanych książeczek obrazkowych nie zajęła mu tyle czasu jak wydanie. Na każdej stronie tak dużo się dzieje! Bohaterowie lektury zajęci się typowymi, codziennymi sprawami. Bez fantazji i zbędnego ubarwiania. Świat pokazany w tej książce jest naturalny i taki zwyczajny. Myślę, iż to właśnie te elementy zadecydowały o popularności niniejszej serii.


Książka została wydana z dbałością o najmniejszy szczegół. Uwagę przykuwa twarda, kartonowa okładka oraz sztywne i kolorowe strony. Co jest dużym plusem tej publikacji to dbałość o szczegóły. Tutaj każdy element jest przemyślany i dopracowany. Jestem pewna jednego - skompletujemy całą serię i gorąco wierzę w to, iż będzie ona sukcesywnie powiększana. Z pewnością posłuży ona nie tylko synkowi, ale również i jego rodzeństwu.





środa, lutego 21, 2018

CzuCzu - Ale puzzle Farma

CzuCzu - Ale puzzle Farma

CzuCzu to innowacyjne wydawnictwo, które jako matka bardzo cenię. Ich produkty są tworzone z udziałem psychologów i pedagogów rozwojowych, co widać doskonale na każdym kroku. Pierwsza układanka tej firmy trafiła do nas kiedy synek miał 9 miesięcy i po dziś dzień do niej wraca. W związku z tym postanowiłam rozszerzyć naszą kolekcję CzuCzu i kolejny produkt trafił do nas w połowie grudnia. Wybrałam Ale puzzle farma nieprzypadkowo, ponieważ synek w ostatnim czasie wykazuje wyjątkowe zainteresowanie puzzlami i to był strzał w dziesiątkę!


Całość jak zawsze zapakowana jest w grube, kartonowe opakowanie, które wytrzyma dość sporą ilość uderzeń i zgnieceń dziecka (oczywiście po pewnym czasie nadchodzi nieunikniony koniec pudełka). W środku znajdziemy 20 elementów, które w poprawnie ułożone tworzą przepiękny obrazek o wymiarach 48x32. Produkt dostosowany jest do wieku jaki podaje producent, czyli dla dzieci od drugiego roku życia. Mój synek jak miał 22 miesiące bez problemu sobie z nimi radził. Oczywiście duża zasługa twórców puzzli, którzy kreatywnie i przemyślanie porozkładali elementy na obrazku.


Produkt polecam w 100% na prezent dla dwulatka. Doskonale rozwija kreatywność, pobudza wyobraźnię, dostarcza wielu wrażeń i całą gamę radości. Ten artykuł można wykorzystać również do celów naukowych, opiekuna ogranicza tylko wyobraźnia. Jestem zachwycona twórczością tej firmy i wiem na pewno, że stale będziemy poszerzać swoją kolekcję.


Copyright © 2016 Okrety Myśli , Blogger