Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, listopada 19, 2018

Paulina Świst - "Karuzela"

Paulina Świst - "Karuzela"

Paulina Świst to autorka znana mi doskonale. Przeczytałam z uwagą każdą jej książkę, która została wydana. Dlatego też nie mogłam przejść obojętnie wobec jej najnowszego "dziecka" - Karuzela. Autorka punktuje wśród czytelników tajemniczością, ponieważ Karuzela to już jej czwarta książka, a ona nadal nie ujawniła swojej tożsamości. Wiemy o niej tylko tyle, że ma 32 lata, mieszka we Wrocławiu i prowadzi kancelarię adwokacką.


Piotrek i Ola to główni bohaterowie tej publikacji. Znajomość nawiązali na studiach prawniczych, a obecnie są współpracownikami. Oboje związani są z nieodpowiednimi partnerami - mąż Oli lubi wydawać zarobione przez nią pieniądze, natomiast żona Piotrka ma problemy natury zdrowotnej. Te okoliczności sprawiły, iż pomiędzy prawnikami zrodziło się wielkie uczucie. Piotrek i Ola postanowili wykorzystać wiedzę prawniczą i rozkręcają nielegalny, ale mocno dochodowy biznes. Oboje stąpają po cienkim lodzie, aczkolwiek działania przynoszą pożądane efekty, aż do czasu, kiedy główna bohaterka zostaje zatrzymana, a Piotrek w obawie przed organami ścigania postanowił się ukrywać.

Karuzela to czwarta książka w dorobku Pauliny Świst, która utrzymana jest w podobnym nastroju co poprzednie. Tak więc mamy tutaj wartką akcję już od pierwszej strony, dużo scen o zabarwieniu erotycznym, cięte riposty, ostry język który najbardziej jest widoczny w dialogach pomiędzy bohaterami oraz humor. Duuuuużo dobrego humoru. Nie sposób nie wspomnieć o fabule, ponieważ trzeba przyznać, iż jest to fajna i przemyślana historia. 

Poprzednie książki nasycone były scenami erotycznymi o czym pisałam w swoich recenzjach. Tutaj wątek sensacyjny gra główną rolę. Autorka skupiła się na przedstawieniu świata przestępczego, relacji oraz zasad w nim panujących. Sceny seksu również się pojawiają, jednak nie w takich ilościach jak np. w Prokurator czy Komisarz.

Niestety kreacje głównych bohaterów nie przypadły mi do gustu. W mojej ocenie Olka i Piotrek są postaciami niezbyt ciekawymi, pozbawionymi kolorów. Nie potrafiłam się z nimi zakumulować, ponieważ swoją postawą nie reprezentowali niczego ciekawego. Być może byłabym bardziej usatysfakcjonowana, gdyby Paulina Świst rozbudowała niecno mocniej ich wątek prywatny.


Autor: Paulina Świst 
Tytuł: "Karuzela" 
Ilość stron: 320 
Data premiery: 17.11.2018r.

środa, listopada 14, 2018

Małgorzata Rogala - "Grzech Zaniechania"

Małgorzata Rogala - "Grzech Zaniechania"

Pamiętam doskonale, jak na początku roku wpadła w moje ręce Dobra matka autorstwa Małgorzaty Rogali. Wciągnęłam mnie ta publikacja na tyle mocno, iż postanowiłam zapoznać się z kolejnym tomem, tzn. Ważka. Zauroczyła mnie ona nie mniej niż poprzedniczka (wiecie, że Ważka została przeze mnie przeczytana w szpitalu po porodzie?). Potem przyszła kolej na Zastrzyk śmierci, a ostatnio udało mi się przeczytać Grzech zaniechania. Nie sądziłam, iż ja jako osoba która nie przepada za książkowymi seriami, tak wciągnę się w wir przygód z Agatą Górską oraz Sławkiem Tomczykiem. Główni bohaterowie wypracowali sobie u mnie szczególną sympatię, dlatego też na każdą powieść z ich udziałem czekam z ekscytacją.


Grzech zaniechania opisuje toczące się śledztwo w sprawie psychiatry - Antoniny Brzozowskiej, której ciało znaleziono w ośrodku terapeutycznym w którym pracowała. Jak w każdej książce tej serii, z pozoru prosta i błaha sprawa wraz z rozwojem wydarzeń staje się coraz bardziej skomplikowana. Pojawia się coraz więcej podejrzanych oraz nowych wątków. Małgorzata Rogala mocno miesza, aby ostatecznie podać jak na tacy rozwiązanie tej wielowarstwowej zagwozdki. Śledztwu nie sprzyjają okoliczności dotyczące Agaty Górskiej. Ta bowiem została zatrzymana w związku z morderstwem jej byłego partnera - Michała Stępnia.

Grzech zaniechania czyta się lekko i przyjemnie. Autorka posługuje się prostym językiem, który jest dostępny dla każdego przeciętnego czytelnika. Małgorzata Rogala w sposób bardzo wysublimowany łączy dwa gatunki: powieść obyczajową oraz kryminał. Robi to w sposób wyważony i precyzyjny, dlatego też czytelnik nie czuje przewagi jednego czy drugiego gatunku. 

Wątek obyczajowy po raz kolejny przypadł mi do gustu. Tytuł odnosi się do psychoanalizy, którą zajmowała się zamordowana lekarka. Autorka w sposób dość kontrowersyjny opisuje temat terapii, jej przyczyny oraz skutki. Pokazuje ona również, iż podróż do wnętrza ludzkiej psychiki może być niezwykle zaskakujący. Gwarantuję Wam, iż informacje zawarte w książce dają powody do myślenia. Kilkukrotnie zdarzyło mi się odłożyć książkę i przeanalizować przekaz autorki. Dodatkowo Małgorzata Rogala przybliża świat lekarskiego biznesu - konkurencji, przedmiotowego traktowania pacjenta oraz braku uczciwości.

Publikacja od początku do końca trzyma czytelnika w napięciu. Autorka nie pozwala sobie na długie opisy, natomiast karmi czytelnika wartką akcją, zaskakującymi faktami oraz balansuje na granicy prawdy i kłamstwa oraz dobra i zła. Warto również podkreślić fakt, iż autorka pisze swoje powieści bardzo realistycznie. W trakcie czytania niejednokrotnie czułam się jakbym była jednym z bohaterów w centrum akcji.

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Grzech zaniechania
Ilość stron: 344
Rok wydania: 2018r.

poniedziałek, września 24, 2018

B.A.Paris - "Za zamkniętymi drzwiami"

B.A.Paris - "Za zamkniętymi drzwiami"

Za zamkniętymi drzwiami to jedna z powieści, która chodziła za mną od dnia premiery. Miałam wrażenie, że każdy już czytał tę powieść, a ja zostałam gdzieś na szarym końcu. Podczas pierwszych jesiennych dni wzięłam do ręki tę lekturę i szybko wkręciłam się w akcję. Jednakże po pewnym czasie mój zapał nieco ostygł...

Jack i Grace to małżeństwo książkowe, wręcz idealne. Mają wszystko czego tylko dusza zapragnie, są zadowoleni ze swojego życia i nic więcej im do szczęścia nie brakuje. Jednakże ta sielanka to tylko przykrywka prawdziwego koszmaru, jaki rozgrywa się w ich dużej i okazałej willi. Horroru, jakiego nie powinien doświadczyć żaden człowiek. Grace jest ofiarą Jacka, który znęca się nad nią psychicznie i ogranicza jej wolność.

Za zamkniętymi drzwiami już na samym początku punktuje u czytelnika gęstym klimatem i przerażającym scenariuszem. Czytając powieść kręciłam głową, albowiem trudno było uwierzyć w makabrę, jaką zaserwowała autorka swojej bohaterce. Sytuacja początkowo wydawała się być nierealną w rzeczywistym świecie, aczkolwiek w trakcie czytania pubikacji otrzymujemy wiele szczegółów tych okoliczności w których znalazła się Grace i dochodzimy do wniosku, iż do realizacji planu Jacka trzeba było tak niewiele...

Książka od początku mocno mnie wciągnęła. Prezentowana historia wydawała się bardzo realna i to spowodowało, iż poszłam za nią jak dziecko. Jednakże im mocniej wgłębiałam się temat, pewne aspekty zaczynały mnie drażnić, min. przesadna naiwność i uległość głównej bohaterki, która została wykreowana na całkowitą ofiarę losu. Kolejną wadą tej lektury jest fakt, iż po jej zakończeniu czułam duży niedosyt. Powieść zakończyła się tak zwyczajnie, bez żadnych fajerwerków. Dodatkowo kilka wątków mogło być bardziej rozwiniętych, co na pewno uczyniłoby lekturę atrakcyjniejszą.

Mam w planach poznać kolejną książkę taj autorki, aczkolwiek nie obiecuję sobie już tak wiele jak miało to miejsce w przypadku Za zamkniętymi drzwiami.

piątek, września 07, 2018

Wojciech Chmielarz - "Żmijowisko"

Wojciech Chmielarz - "Żmijowisko"

Wojciech Chmielarz to autor, którego twórczość koniecznie chciałam poznać w tym roku. To było jedno z moich czytelniczych postanowień. Bardzo się cieszę, iż udało mi się to zrealizować w wyjątkowo miłym klimacie, a mianowicie na wakacjach w Chorwacji. Czytanie książek z dwójką małych dzieci, które stale wymagają uwagi jest mega ciężkie, aczkolwiek do zrealizowania. Dlatego też na plaży każdą wolną chwilę poświęcałam najnowszej powieści Chmielarza. Szczęśliwie udało mi się przeczytać całość w ciągu kilku dni.


Akcja powieści toczy się w tytułowym Żmijowisku - terenie trudno dostępnym, w środku lasu, gdzie można przyjechać z rodziną na wypoczynek. To tutaj w gospodarstwie agroturystycznym co roku spotyka się grupa przyjaciół ze studiów wraz ze swoimi rodzinami. Latem 2016 roku zaginęła tutaj Ada - córka jednej z par. Niestety ślad po niej zaginął. W rocznicę tych wydarzeń do Żmijowiska przyjeżdża jej ojciec - Arek, aby znowu spróbować jej poszukać. Wydarzenia nabierają pędu, wiele się dzieje aby ostatecznie poznać rozwiązanie tej mocno zagmatwanej zagadki.

Ahhh co to była za powieść! Nie będę Was zwodzić - podobała mi się ta książka okropnie! Odnalazłam w tej publikacji wszystko, czego szukam, tj. wątek kryminalny połączony z wątkiem obyczajowym, obraz polskiej wsi, wnikliwe wejście w zakamarki ludzkiej duszy oraz wyjątkowo mocno pogłębione relacje międzyludzkie. Niektórzy zarzucają książce mnogość opisów, wolną akcję i brak fajerwerków. Osobiście tak nie uważam. Moim zdaniem cały czas coś się działo, pojawiały się nowe wątki, nowe osoby i małymi kroczkami można przebijać się przez struktury ludzkiej duszy i umysłu. Ileż tutaj zostało poruszonych tematów! Poczynając od zdrady, niechcianej ciąży, trudach wychowania dzieci, ciężkich relacji z nastolatkami którymi rządzą hormony, problemach małżeńskich poprzez rasizm, próbę gwałtu, niełatwe życie celebryta kończąc na problemach polskiej wsi i jej mieszkańca. No i te emocje, które wprost wylewają się z każdego zdania! Zakończenie powala. Podziwiam autora za kreatywność i umiejętność sprytnego wywiedzenia czytelnika na manowce.

Akcja całej książki toczy się w trzech strefach czasowych - wtedy (lato 2016), teraz (lato 2017) oraz pomiędzy. Wydawać by się mogło, iż można się łatwo pogubić, jednak nic z tego. Wojciech Chmielarz bardzo czytelnie i logicznie opisuje każdą przestrzeń czasową akcentując ją, dzięki czemu czytelnik spokojnie i bez spięcia może śledzić fabułę. Należy również wspomnieć o fantastycznej kreacji bohaterów. Pomimo tego, iż postaci jest dość sporo, to autor w taki sposób wykreował i zaakcentował każdą z nich, że nie sposób przeoczyć jej rolę w stosunku do całości powieści.

Po przeczytaniu powieści czuję się w 100% usatysfakcjonowana i z przyjemnością przeczytam pozostałe książki autora. Żmijowisko powala, zaskakuje oraz wprowadza w stan osłupienia dzięki toksycznym emocjom panującym na każdej stronie publikacji.



Autor: Wojciech Chmielarz
Tytuł: Żmijowisko
Liczba stron: 480
Data premiery: 09.05.2018r.

środa, sierpnia 08, 2018

Jorn Lier Horst - "Nocny człowiek"

Jorn Lier Horst - "Nocny człowiek"

Nocny człowiek opisuje wstrząsające śledztwo. Na rynku w Larvik wczesnym rankiem zostaje znaleziona głowa młodej kobiety wbita na pal. Sprawa jest szokująca, ponieważ dziewczyna była bardzo młoda, a dodatkowo rysy jej twarzy podpowiadały, iż nie jest mieszkanką Norwegii. Te elementy sprawiły, iż sensacyjnym śledztwem wyjątkowo mocno interesują się dziennikarze oraz grono niezależnych osób. Do rozwiązania zagadki został powołany sztab pracowników na czele z niezawodnym Williamem Wistingiem.


Nocny człowiek ukazuje prowadzone śledztwo z dwóch perspektyw: policyjnej oraz dziennikarskiej. Za policyjne spojrzenie na sprawę  odpowiada William Wisting, natomiast za stronę dziennikarską patrzymy oczami jego córki - Line, która jest młodą, zdolną i odważną dziennikarką, która poświęci wiele aby rozwiązać zagadkę, a tym samym zabłysnąć w redakcji. W toku prowadzonej sprawy okazuje się, iż dziennikarskie śledztwo Line wiele pomogło. 

Główny bohater nie tylko tego egzemplarza, ale i całej powieści to człowiek opanowany i stateczny. Jego wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka oraz dążenie po trupach do rozwiązania sprawy zawsze mi imponowały. Z przyjemnością czyta się powieści z udziałem tak sympatycznego bohatera. 

Piąty cykl tej serii zwraca uwagę na imigrantów przybywających coraz liczniej do Norwegii, a tym samym tworzącą się wielokulturowość. Dlatego też pierwsza myśl jaka pojawiła się w związku z odnalezioną częścią ciała to zabójstwo honorowe. Jorn Lier Horst pochyla się nad problemem ludzi, którzy przybywają do krajów Skandynawii rozpocząć nowe życie, zmieniając kraj, kulturę i zwyczaje.

Całą serię mocno cenię za kilka elementów. Przede wszystkim jest to drobiazgowe ukazanie pracy policji (analiza danych, protokołów, przesłuchiwania świadków) oraz niebanalne zagadki kryminalne, a to wszystko połączane z wątkami obyczajowymi i społecznymi, które autor wplata na karty powieści. Dodatkowo akcja nie toczy się tutaj ekspresowym tempem. Wręcz przeciwnie - jak na kryminał jest to wolna akcja, jednakże dla mnie jest to dużą zaletą. Na spokojnie można przetrawić każdą poszlakę i poukładać w głowie wszystkie wątki oraz bohaterów. 

Cykl z komisarzem Williamem Wistingiem to lekka i przyjemna lektura, wymagająca niewielkiego skupienia, a w zamiar dostarczająca wielu wrażeń. Nocny człowiek to piąta część serii o komisarzu Williamie Wistingu. Tym samym w Polsce zostały wydane już wszystkie książki tego cyklu, tj. dziesięć egzemplarzy plus prequel. Wielokrotnie powtarzałam, iż ta kolekcja książek jest moją ulubioną. Każdy pojedynczy egzemplarz idealnie wpasował się z moje gusta czytelnicze. Żal że to już koniec. Oczywiście jedne powieści były gorsze, inne lepsze jednakże całość wypada znakomicie. Czekam na kolejne powieści tego autora. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Smak Słowa. 
 
Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł: Nocny człowiek
Liczna stron: 374
Premiera: 14.08.2018r.

poniedziałek, lipca 30, 2018

Małgorzata Rogala - "Zastrzyk śmierci"

Małgorzata Rogala - "Zastrzyk śmierci"

Zastrzyk śmierci to czwarty tom cyklu z policjantami Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem na czele. Poprzednie tomy spełniły moje oczekiwania, rewelacyjnie spędziłam z nimi czas, w związku z tym moje oczekiwania co do tej pozycji książkowej były wysokie. Czy Małgorzata Rogala w kolejnym tomie nadal trzyma poziom?

poniedziałek, lipca 09, 2018

Paulina Świst - "Podejrzany"

Paulina Świst - "Podejrzany"

Paulina Świst to pseudonim młodej adwokatki która postanowiła wykreować ciekawe postaci i wpleść je do książkowego świata prawniczego. Pisarka szturmem weszła do niejednej domowej biblioteczki czy kobiecej torebki, a jej grono zagorzałych fanów stale rośnie. Mam szczęście być jedną z czytelniczek, które od samego początku śledzą i poznają twórczość tej autorki. Najpierw był Prokurator, potem Komisarz, a teraz przyszła kolej na trzecią część pt. Podejrzany.


Głównym bohaterem tej powieści jest Daniel Wyrwa, młodszy brat Radosława, którego poznaliśmy w poprzednich częściach. Jest to osoba o silnej i charyzmatycznej osobowości, która wiodła idealne życie. Przez pewien czas udało mu się stworzyć szczęśliwy związek z Marysią oraz zostać ojcem Niny. Niestety, kłopoty które zgotował sobie na własne życzenie sprawiły, iż utracił on dwie ukochane kobiety. Po pewnym czasie chce je odzyskać, jednak Marysia nie chce drugi raz wchodzić do tej samej rzeki.

Podejrzany to kolejna lekka, barwna i sympatyczna powieść Pauliny Świst. Język jakiego używa autorka jest przystępny dla przeciętnego czytelnika i nie wymaga większego skupienia. Dużą zaletą publikacji jest fakt, iż w dużej mierze składa się z dynamicznych dialogów, a małej ilości opisów. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, iż non stop coś się dzieje, akcja gna do przodu jak szalona. Oczywiście wszystko jest odpowiednio wyważone, nie sposób się zatracić. Całość utrzymana jest w humorystyczno-sensacyjnym klimacie, podobnie jak poprzednie części. 

Rozpoczynając czytać tę powieść wiedziałam co mnie czeka. Już na starcie czułam się bezpiecznie albowiem wiedziałam, że przede mną kilka godzin spędzonych z literaturą na wysokim poziomie. Warto podkreślić, iż pomimo faktu kontynuacji poprzednich części, spokojnie możecie sięgnąć od razu po tę część. Nieznajomość pierwszej czy drugiej części nie odbierze Wam możliwości poznania Podejrzanego.

Dla mnie osobiście dużym plusem tej serii jest fakt, iż akcja rozgrywa się z Gliwicach i okolicach. Nie dość, że mieszkam niedaleko, to jestem szczególnie związana z tym miastem. Gliwice to jedno z miast, którego nie sposób nie lubić. Dlatego z mojej perspektywy każda część jest niesamowicie atrakcyjna, albowiem w trakcie czytania czuję, iż stąpam po pewnym gruncie.


Autor: Paulina Świst
Tytuł: Podejrzany
Liczba stron: 320
Premiera: 06.06.2018r.

poniedziałek, czerwca 18, 2018

Jorn Lier Horst - "Jedna jedyna"

Jorn Lier Horst - "Jedna jedyna"

Jorn Lier Horst to jeden z moich ulubionych autorów. Każda jego książka wciąga mnie już od pierwszej strony, a napięcie utrzymuje się do samego końca. Czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym w powieściach tego autora jest fakt, iż sięgając po każdą następną książkę wiem, co znajdę w środku, a jednocześnie nie mogę się tego doczekać. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na żadnej jego książce. Nazwisko tego autora to dla mnie gwarancja wysokiej jakości. Czy Jedna jedyna zrobiła na mnie równie dobre wrażenie jak pozostałe części?


William Wisting to policjant, który jak w każdej części serii prowadzi śledztwo w opisywanej sprawie. Tym razem otrzymał do rozwiązania zagadkę zaginięcia młodziutkiej dziewczyny, związanej z piłką ręczną. Kajsa Berg pewnego dnia wyszła na trening, jednak na niego nie dotarła. W niedużym odstępie czasu policja dostała wezwanie, aby zobaczyć w lesie wykopaną dziurę, która swoim wyglądem może przypominać grób. Co więcej - niedaleko tego miejsca zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, który spłonął w wyniku pożaru. Intuicja Wistinga podpowiada mu, iż te sprawy łączą się ze sobą. Jednak zanim zespoli te dwa elementy, przejdzie trudną i żmudną drogę.

Jednak jedyna w zupełności zaspokoiła mój głód czytelniczy w sprawie intrygi kryminalnej. Nie ulega wątpliwości fakt, iż autor rozpoczynając pisać książkę miał na nią pomysł i wiedział jak poprowadzić akcję, stopniowo dozując napięcie i podrzucając poszlaki. Jak w każdej książce tej serii akcja toczy się dość wolno, aczkolwiek jest naładowana rzetelną i szczegółową pracą policji. Jedna jedyna to prawdziwa perełka książkowa w kwestii poznania tajników pracy stróży bezpieczeństwa. Jorn Lier Horst nie oszczędza szczegółów i opisów dotyczących zasad prowadzenia śledztwa, panujących w komisariacie czy wśród policjantów. Niniejsza powieść dużą uwagę poświęca pracy dziennikarzy oraz ich relacji z policją. Z uwagi na fakt, iż poszukiwana Kajsa Berg była wschodzącą gwiazdą narodowej reprezentacji piłki nożnej, gazety wyjątkowo mocno interesowały się prowadzonym śledztwem.

Skandynawskie thrillery najlepiej mi się czyta ponurą i mroczną jesienią, aczkolwiek ta publikacja sprawdziła się doskonale na upalne wiosenne popołudnia. Kiedy czytałam tę książkę, królowała u nas jedna z najgorętszych wiosen. Natomiast akcja powieści toczy się w upalne lipcowe dni, które w tym zakątku kraju zdarzają się dość rzadko. Było mi niezmiernie miło solidaryzować się z bohaterami książki.


Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł: Jedna jedyna
Liczna stron: 320
PREMIERA: 09.04.2018r.

Za egzemplarz dziękuję agencji Business & Culture oraz wydawnictwu Smak Słowa. 

poniedziałek, maja 28, 2018

Antonio Manzini - "Zła pora roku"

Antonio Manzini - "Zła pora roku"

Thriller to mój ulubiony rodzaj powieści i często po niego sięgam. Czytelnicy mojego bloga wiedzą, iż najbliższe mojemu sercu są skandynawskie zagadki kryminalne, aczkolwiek jestem otwarta na autorów innych zakątków świata. Kiedy otrzymałam propozycję przeczytania włoskiego thrillera z radością zgodziłam się na propozycję. Zła pora roku to trzecia część kryminalnego cyklu, którego głównym bohaterem jest policjant Rocco Schiavone. Poprzednie części to Czarna trasa i Żebro Adama, których nie miałam okazji poznać, a czytałam dobre opinie na zaprzyjaźnionych blogach. Jakie są moje wrażenia po lekturze?


Główny bohater powieści - policjant Rocco dostaje zgłoszenie porwania młodej dziewczyny - córki bogatego, lokalnego przedsiębiorcy. Sprawa jest o tyle dziwna, albowiem rodzina nie życzy sobie oficjalnego prowadzenia śledztwa. Co więcej - rodzice dziewczyny proszą o potajemne poszukiwania ich córki w obawie przed nagłośnieniem. W tym samym czasie ma miejsce wypadek samochodowy, w którym zginęły dwie osoby. W trakcie prowadzonego śledztwa okazuje się, iż obie te sprawy łączą się w jedną spójną całość. Czy ekipie policyjnej uda się rozwiązać zagadkę?

Trzeba przyznać, iż Antonio Manzini z wielką pompą wykreował głównego bohatera. Rocco Schiavone to niebywała postać która swoim stylem bycia, temperamentem i zasobnością języka podbije serce każdego czytelnika. Nie ukrywam, iż z wielką przyjemnością czytałam słowne dyskusje Rocca z innymi policjantami. Dialogi bawiły i dawały lekturze wiele subtelności. Ten element to moim zdaniem najmocniejsze ogniwo powieści. Na wyróżnienie zasługują wątki poboczne, min.: życie osobiste policjanta czy zobrazowanie mieszkańców Włoch,

Dobry thriller kojarzy mi się z treningiem umysłu, fałszywymi tropami i poszlakami oraz nutą grozy. Niestety, tych elementów w publikacji nie znalazłam. Owszem, mamy tutaj do czynienia z zagadką kryminalną i zaskakującym zakończeniem, aczkolwiek nie zrobiło to na mnie wrażenia. Zabrakło napięcia, dreszczyku emocji oraz nutki grozy. Zła pora roku to lekki i zabawny kryminał, który czyta się szybko i przyjemnie.



Za egzemplarz dziękuję:



Autor: Antonio Maznini
Tytuł: "Zła pora roku"
Ilość stron: 317
Rok wydania: 2018

piątek, maja 11, 2018

J.D. Baker - "Czwata Małpa"

J.D. Baker - "Czwata Małpa"

Dziś recenzja książki wyjątkowej, która już od pierwszych stron zawładnęła moim sercem i umysłem. To publikacja którą czytałam wyjątkowo długo ale i jedna z nielicznych, którą się po prostu delektowałam. Nie często zdarza mi się czytać tak wyrafinowaną powieść. Mam na myśli książkę J.D. Barkera - autora wielu bestsellerów, które porównywane są do książek Stephena Kinga czy Deana Koontz.


Historia tej książki zaczyna się nietypowo, albowiem jak na talerzu otrzymujemy zwłoki człowieka, którego od kilku lat poszukiwała policja w Chicago. Był on znany jako Zabójca Czwartej Małpy (#4MK), a na swoim koncie miał siedem ofiar. Jego schemat działania charakteryzuje się tym, iż odcina swoim ofiarom ucho, język i wydłubuje oczy, którymi są niewinne dziewczyny. Celem #4MK jest ukaranie bliskich swoich ofiar, który popełnili jakieś przestępstwo, a następnie zatuszowali. Przy mężczyźnie znaleziono kilka różnych przedmiotów, które już na pierwszy rzut oka były podejrzanie dziwne. Jednak najważniejsze było białe pudełko z ludzkim uchem oraz pamiętnik. Detektywi zaangażowani w tę sprawę na czele będę musieli zmierzyć się z wyjątkowo pogmatwaną historią, która wielowątkowością może zaskoczyć doświadczonego funkcjonariusza policji. 

Czwarta Małpa to powieść wielowątkowa jednak to nie przeszkadza w zrozumieniu przekazywanej przez autora historii. W publikacji możemy przeczytać o odczuciach ostatniej ofiary, dzieciństwie mordercy w postaci pamiętnika oraz pracy detektywów. Te trzy wątki przeplatają się między sobą w krótkich rozdziałach, tworząc zgrabną i logiczną całość. Postaci wykreowane przez autora mają doskonałą charakterystykę. Są wyraźnie zaakcentowane,  trudno ich nie polubić oraz kibicować im.

Po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że mam do czynienia z powieścią szczególną, perfekcyjną i dopracowanym w najmniejszym detalu. Tak też się stało. Autor książki stworzył (moim zdaniem) arcydzieło literackie. W trakcie lektury niejednokrotnie zastanawiałam się, skąd u autora taka kreatywność i wyobraźnia. Przyznam szczerze, iż Czwarta Małpa to jedna z najlepszych publikacji jaką miałam okazję czytać. Książkę czytałam bardzo długo czego powodem jest nie tylko pojawienie się nowego członka rodziny w moim domu, ale również fakt delektowania się każdą czytaną stroną. Doskonały thriller psychologiczny!


Za egzemplarz dziękuję agencji Business & Culture.

piątek, kwietnia 20, 2018

Małgorzata Rogala - "Ważka"

Małgorzata Rogala - "Ważka"

Ważka to kolejna książka Małgorzaty Rogali którą przeczytałam, zaraz po Dobra matka. Ta absolutnie mnie oczarowała i sprawiła, iż byłam ciekawa kontynuacji losów głównych bohaterów. Intrygowała mnie również zagadka kryminalna ponieważ ta, która została stworzona w poprzednim tomie zaskoczyła mnie swoją oryginalnością i sprawiła, że chciałam znowu dać się uwieść autorce.


Ważka opowiada perypetie prywatne i zawodowe dwóch policjantów - Agaty i Sławka, którzy tym razem prowadzą dwa osobne śledztwa. Każde jest na swój sposób ciekawe i intrygujące. Górska szuka mordercy Leny Dobosz, natomiast Tomczyk próbuje rozpracować sprawę zabójstwa dziennikarza, działającego w internecie. Czy te dwie sprawy się ze sobą łączą?

Ważka to kolejna udana książka Małgorzaty Rogali, w której prym wiedzie wielowarstwowa, rewelacyjnie skonstruowana i opracowana intryga kryminalna. Podobnie jak w książce Dobra matka pisarka podsuwa mylące tropy, wprowadza nowych bohaterów do kręgu podejrzanych oraz wyciąga na światło dzienne niechlubne tajemnice z przeszłości. To wszystko sprawia, iż wytypowanie podejrzanego graniczy z cudem, co jest ogromną zaletą dobrego kryminału. Końcówka powieści łączy ze sobą wszystkie wątki i składa puzzle tej skomplikowanej układanki w spójną całość.

W tym tomie znalazłam również kontynuację losów Agaty i Sławka. W poprzedniej części były już przesłanki do tego, iż mogłaby być z nich fajna para. Ważka stanowi rozbudowanie ich miłosnych perypetii, które wcale nie są tak proste i oczywiste jak mogłoby się wydawać. Całość utrzymana jest w podobnym tonie jak Dobra matka, tj. prosty język, wartka akcja, intrygujący bohaterowie oraz ludzkie historie z podwójnym dnem. 

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: "Ważka"
Ilość stron: 369
Rok wydania: 2017

niedziela, kwietnia 08, 2018

Małgorzata Rogala - "Dobra matka"

Małgorzata Rogala - "Dobra matka"
Małgorzata Rogala to autorka, której twórczość chciałam poznać już dawno. Z każdej strony kusiły mnie pozytywne opinie o jej książkach oraz fakt, iż podobno doskonale potrafi łączyć wątek kryminalny z obyczajowym. A to przecież moje ulubione zestawienie! W realizacji celu pomogła mi biblioteka, która pewnego dnia czekała na mnie z dwoma egzemplarzami tej pisarki - Dobra matka i Ważka.


Pewnego dnia zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety, matki kilkuletniej dziewczynki, która została zastrzelona. Niedługo potem w podobnych okolicznościach ginie kolejna mama. W toku postępowania okazuje się, iż obie kobiety łączyło wiele wspólnego, a przede wszystkim nałogowa publikacja zdjęć swoich córek w internecie. Śledztwo prowadzi duet policjantów - Agata Górska i Sławomir Tomczyk. Od samego początku sprawa jest trudna i złożona, jednak upór funkcjonariuszy sprawia, iż powoli posuwają się do przodu.

Zagadka kryminalna jest złożona i tak na prawdę doskonale skonstruowana. Policjanci prowadzący śledztwo muszą się solidnie napracować, aby doprowadzić sprawę do końca i znaleźć winnego. Od początku brakuje niepodważalnych poszlak, a podjęte tropy prowadzą w ślepy zaułek. Początkowo myślałam, iż autorka nie zaserwuje mi zbyt wiele emocji, jednak zakończenie książki totalnie mnie oczarowało pomysłowością i brakiem sztampowości. Postępowanie mordercy znajduje swoje usprawiedliwienie, które na prawdę do mnie przemówiło!

W obecnych czasach nikogo nie dziwi fakt posiadania konta na popularnych portalach społecznościowych. Można powiedzieć, że jest to norma. Dziwić może jednak dokumentowanie swojego życia minuta po minucie na takowej stronie, jednak kompletnie nie mogę pojąć powodów publikacji zdjęć swoich dzieci, skoro nie wyraziły na to zgody. Prywatność schodzi na najniższy poziom kosztem chęci pokazania swojego ego czy wywyższenia się. W przypadku publikacji zdjęć najmłodszych w grę wchodzi dodatkowo pedofilia. Na ten powszechny problem zwraca uwagę Małgorzata Rogala w niniejszej publikacji. Jestem przekonana, iż po tej lekturze niejedna osoba zastanowi się nad zamieszczeniem zdjęć/informacji w sieci.

Agata i Sławek to duet policjantów, których polubi każdy czytelnik. Pisarka w prosty, a zarazem wyjątkowy sposób stworzyła charakterystykę dwóch postaci, które niczym szczególnym się nie wyróżniają, a jednak razem tworzą zgrabną całość.  Mam nadzieję, że w kolejnych częściach autorka jeszcze mocniej ukształtuje Agatę i Sławka, a ich postacie będą miały wyraźniejszą charakterystykę.

Autorka ma niesamowity lekki i plastyczny styl, który przypadł mi do gustu. Wydawać by się mogło, iż kryminał to ciężka i trudna książka, jednak nie w tym przypadku. Małgorzata Rogala wciąga czytelnika w sprawę mocno go angażując oraz wplatając wiele intrygujących (i trudnych) wątków, które początkowo nie wnoszą nic do śledztwa, a ostatecznie tworząc zgrabną i logiczną całość.

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: "Dobra matka"
Ilość stron: 2016
Rok wydania: 352

wtorek, grudnia 19, 2017

Alek Rogoziński - "Lustereczko powiedz przecie"

Alek Rogoziński - "Lustereczko powiedz przecie"




Kilka tygodni temu miałam okazję zapoznać się z warsztatem pisarskim Alka Rogozińskiego. Na tę okazję wybrałam książkę "Do trzech razy śmierć", której recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Pierwsza część serii Róża Krull na tropie tak bardzo mi się spodobała, iż postanowiłam zapoznać się z jej kontynuacją - "Lustereczko powiedz przecie", która swoją premierę miała we wrześniu. Czy druga część serii spodobała mi się równie mocno co pierwsza?
Róża Krull to znana autorka powieści kryminalnych. Pewnego dnia jest świadkiem samobójstwa młodego mężczyzny, którego obserwowała przez lornetkę. Kobieta dowiedziała się, iż samobójca nie miał powodów do popełnienia tak okrutnego czynu, dlatego na własną rękę postanowiła rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci. Kilka dni później pisarka jest świadkiem zbiorowego zatrudnia do którego doszło na bankiecie dedykowanym dla kandydatów na Mistera Polski. Czy te dwie sprawy łączą się ze sobą? Czy Róża Krull pozna prawdę bez narażenia własnego zdrowia i życia na niebezpieczeństwo?

"Lustereczko powiedz przecie" to komedia kryminalna, która doprowadza do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Rozbawiły mnie opisy sytuacji, poczynania roztrzepanej i infantylnej głównej bohaterki oraz jej przyjaciół, a także pomysłowość Alka Rogozińskiego, który z prawdziwą gracją i lekkością żongluje kreatywnymi metaforami i serwuje zaskakujące absurdy. Na wyróżnienie zasługuje zabieg dotyczący wprowadzenia do lektury realnych postaci. W poprzedniej części były to trzy blogerki książkowe, tym razem mamy styczność z Rafałem Maślakiem. Niewątpliwie jest to ciekawe i interesujące zagranie dla każdego czytelnika.

Stworzona zagadka kryminalna jest po raz kolejny na wysokim poziomie. Z przyjemnością odkrywałam kolejne karty dotyczące samobójstwa oraz zabójstwa, dałam wpędzić się w ślepy zaułek oraz skorzystałam z fałszywych tropów serwowanych przez autora książki. Na koniec powieści wszystko ładnie zazębiło się w zgraną i logiczną całość. Akcja powieści toczy się dość szybko, co nie pozwala czytelnikowi na nudę i dłuższe oderwanie się od publikacji. Z pełnym przekonaniem mogę napisać iż podoba mi się styl pisania Alka Rogozińskiego, dlatego też chętnie sięgnę po jego kolejne lektury oraz będę polecać je innym!

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: "Lustereczko powiedz przecie"
Ilość stron: 336
Data premiery: 27.09.2017r.

piątek, grudnia 08, 2017

"Gdy morze cichnie" - Jorn Lier Horst

"Gdy morze cichnie" - Jorn Lier Horst



Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł: "Gdy morze cichnie"
Ilość stron: 348
PREMIERA: 22.11.2017r.


Jorn Lier Horst zapisał się w mojej głowie jako autor z głową pełną posłów i wyjątkową zdolnością analizy ludzkich zachowań. Jego powieści biorę w ciemno, bo każda z nich jest dla mnie gwarancją najwyższej jakości i doskonale spędzonego czasu w akompaniamencie mrocznych, skandynawskich zaułków i niebanalnej zagadki kryminalnej. "Gdy morze cichnie" to trzeci tom cyklu o Williamie Wistingu. Z racji braku chronologii jest to już dziewiąta książka tej serii wydana w Polsce.

środa, listopada 15, 2017

Agnieszka Olejnik - "Nieobecna"

Agnieszka Olejnik - "Nieobecna"



Autor: Agnieszka Olejnik
Tytuł: "Nieobecna"
Ilość stron: 444
Rok wydania: 2016



"Nieobecna" to jedna z powieści Agnieszki Olejnik, którą wybrałam w celu poznania twórczości tej autorki. Od czasu do czasu miałam okazję czytać recenzje książek tej polskiej pisarki i za każdym razem wzbudzały one we mnie zaciekawienie. "Nieobecna" to powieść, która podejmuje trudny a zarazem ważny temat. Tylko czy wywarł on na mnie jakiekolwiek wrażenie?

czwartek, listopada 09, 2017

Paulina Świst - "Komisarz"

Paulina Świst - "Komisarz"


Autor: Paulina Świst
Tytuł: "Komisarz"
Ilość stron: 320
PREMIERA: 22.11.2017r.


Kiedy wczesną jesienią czytałam debiutancką książkę Pauliny Świst - "Prokurator" nie sądziłam, że kilka tygodni później będę miała okazję przedpremierowo zapoznać się z jej kontynuacją. Czekałam na tę publikację z dużym napięciem, ponieważ pierwsza część dostarczyła mi wiele wrażeń. Czy "Komisarz" zaskoczył mnie równie mocno jak "Prokurator"?

środa, października 25, 2017

Alek Rogoziński - "Do trzech razy śmierć"

Alek Rogoziński - "Do trzech razy śmierć"



Autor:  Alek Rogoziński
Tytuł:  "Do trzech razy śmierć"
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 328


Alek Rogoziński to autor, który swoją kreatywnością szybko dołączył do grona popularnych polskich pisarzy. Nic dziwnego, ponieważ stworzone przez niego historie są przyczyną uśmiechu na ustach wielu czytelników. Od pewnego czasu uważnie czytałam opinie dotyczące jego twórczości i z każdą kolejną nabierałam pewności, że koniecznie muszę poznać bohaterów i ich perypetie wykreowane przez tego pana. "Do trzech razy śmierć" to książka wydana na początku 2017 roku, która zapoczątkowała cykl "Róża Krull na tropie". Całkiem niedawno została wydana druga część tej serii - "Lustereczko, powiedz przecie".

środa, października 18, 2017

"Opiekunka do dzieci" - Elisabeth Herrmann

"Opiekunka do dzieci" - Elisabeth Herrmann



Autor: Elisabeth Herrmann
Tytuł: "Opiekunka do dzieci"
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 544



Thriller to mój ulubiony gatunek literacki, w szczególności połączony z tematem wojennym. Twórczość Elisabeth Herrmann chciałam poznać już od pewnego czasu. Bardzo wysokie opinie zebrała jej książka "Wioska morderców", jednakże nie mogłam jej dostać w  bibliotece. W związku z tym wybór padł na najnowszą publikację - "Opiekunka do dzieci", która jest pierwszym tomem serii z Joachimem Vernau. 

Głównym bohaterem tej powieści jest Joachim Vernau przed którym życie stoi otworem. W niedalekiej przyszłości na poślubić swoją wybrankę - Sigrun, która pochodzi z zamożnej rodziny. Docelowo młody prawnik ma zostać wspólnikiem przyszłego teścia w jego kancelarii i tam odnosić sukcesy zawodowe. Zarówno on jak i jego wybranka mocno poświęcają się swojej pracy zawodowej, czego efektem jest niewielka ilość czasu jaką mogą spędzić razem. W takich okolicznościach w rodzinie zaczynają pojawiać się zagadki oraz tajemnicze osoby mające związek z przeszłością (sięgające czasów II wojny światowej). Czy rodzina wyjaśni sytuację sprzed wielu lat bez nadszarpnięcia jej spokoju i wzajemnego zaufania?

Na wyróżnienie zasługuje z pewnością wykreowana historia, która jest pomysłowa i niebanalna. Podobał mi się zastosowany wątek dotyczący wykorzystywania robotników przemysłowych przez nazistów na terenie Polski i Ukrainy w czasie II wojny światowej. Elisabeth Herrmann bardzo wnikliwie opisuje niewolniczą pracę młodych dziewczyn, które pracowały jako opiekunki dzieci w prywatnych domach poświęcając mnóstwo czasu, zaangażowania i swoich sił. Doskonale widać, iż autorka lubi grzebać w przeszłości podejmując trudne i niewygodne tematy. Cieszę się, iż lektura poruszyła taki wątek, ponieważ miałam okazję wzbogacić się o nową widzę z zakresu II wolny światowej. 

"Opiekunka do dzieci" to dobra książka, jednak dość trudna w odbiorze. Miałam okazję przekonać się, iż niemieckie kryminały są dopracowane ale trudne, mozolne i ciężkie. Trzeba z dużym skupieniem i zaangażowaniem wgryźć się w historię, aby nie przeoczyć żadnego wątku. Jak na kryminał przystało oczekiwałam wartkiej i dynamicznej akcji, wodzenia czytelnika za nos, podsuwania nowych tropów oraz intrygującej zagadki. Niestety, tego nie dostałam. Jest to zupełnie inny wymiar powieści. Otrzymałam w zamian mnóstwo tajemnic, pomieszanie dwóch płaszczyzn czasowych, zagadkową przeszłość bohaterów oraz ich bogaty portret psychologiczny jak również szczegółową analizę wybranej grupy społecznej. 

"Opiekunka do dzieci" niestety mnie nie porwała. Akcja toczyła się dość mozolnie co powodowało, iż nie potrafiłam poddać się jej nurtowi. Dodatkowo duża ilość stron delikatnie mnie zniechęcała. Na szczęście dotarłam do końca i poczułam ulgę (nie lubię odkładać książek w połowie i staram się nigdy tego nie robić). Pomimo tego, iż moja ocena tej publikacji nie jest na najwyższym poziomie, to w przyszłości będę chciała dać tej autorce drugą szansę, czytając tytuł "Wioska morderców", która tak jak już wspominałam - zebrała rewelacyjne oceny.

środa, września 20, 2017

Paulina Świst - "Prokurator"

Paulina Świst - "Prokurator"



Autor: Paulina Świst
Tytuł: "Prokurator"
Ilość stron: 320
Rok wydania: 2017


Gliwice to miasto, gdzie została osadzona akcja książki Pauliny Świst - "Prokurator". Jest to niewątpliwie jedno z miast aglomeracji śląskiej, które moim zdaniem wymaga wyróżnienia. Cieszę się, że to właśnie ono zostało wybrane przez autorkę. Pomimo tego, iż nie mieszkam w Gliwicach to jestem z tym miastem bardzo związana. Mam sentyment do tego miasta i gdybym musiała kiedyś zamieszkać w mieście (a mieszkam na wsi) to z pewnością byłyby to Gliwice. Dlatego też, kiedy wiosną dowiedziałam się o tej lekturze, wiedziałam że to moja obowiązkowa lektura do przeczytania. Podejrzewałam, że będę musiała zacisnąć zęby w momencie czytania scen erotycznych (czego nienawidzę w książkach) jednak okazało się, że to nie drugi Grey...

Kinga Błońska to główna bohaterka niniejszej powieści. Jest młodą, atrakcyjną i niezwykle uzdolnioną adwokatką, odnoszącą sukcesy na sali sądowej. Los sprawił, iż musiała podjąć się poprowadzenia sprawy "Szarego" - jej przyrodniego brata, z którym nie miała kontaktu. W związku z tym przybywa do Gliwic, gdzie po rozstaniu z mężem chce zacząć poukładać sobie życie na nowo. Z tej okazji wybiera się do miejscowej dyskoteki, gdzie spotyka szarmanckiego Łukasza. Chęć podjęcia szalonych i niewłaściwych kroków doprowadza Kingę do mieszkania mężczyzny, gdzie pozwoli sobie na odrobinę przyjemności. Adwokatka szybko wymyka się z mieszkania chcąc zapomnieć o całej sprawie. Okazuje się jednak, iż Łukasz to prokurator prowadzący sprawę "Szarego"...

"Prokurator" to lekka i przyjemna lektura z którą miło spędziłam czas. Bez kłopotu przebrnęłam przez całość historii, która momentami powodowała śmiech, a innym razem przerażenie. "Prokurator" wciąga czytelnika już od pierwszego rozdziału na tyle, iż nie można oderwać się od lektury. Z jednej strony język jest bardzo prosty i niewyszukany. Z drugiej - znajdziemy tutaj wiele ostrych dialogów i przekleństw, które mają reprezentować wątek przestępczości. Narracja jest pierwszoosobowa - raz z punktu widzenia kobiety, kolejny z punktu widzenia mężczyzny. Wątek erotyczny występował dość często, jednak został on przedstawiony w dość subtelny i łatwy do ogarnięcia sposób. 

Nie ukrywam, iż bohaterowie książki przypadli mi do gustu. Bardzo polubiłam nie tylko głównych bohaterów - Kingę i Łukasza, ale i postaci drugoplanowe. Pan prokurator i pani adwokat to rewelacyjny duet, dwie osobowości z mocnym i silnym charakterem, które wręcz nie potrafią o sobie zapomnieć. Ich słowne potyczki to prawdziwy majstersztyk! Dawno tak dobrze nie bawiłam się z bohaterami.

Na samym początku wspomniałam Wam, iż akcja powieści została usytuowana w Gliwicach oraz nad jeziorem Turawa. Doceniam książki i autorów, którzy wychodzą poza schemat i nie piszą po raz kolejny o Warszawie, Łodzi, Krakowie czy Kazimierzu Dolnym. Z przyjemnością przechadzałam się razem z bohaterami po mieście, odwiedzałam uliczki które są mi dobrze znane. To z pewnością ułatwiło mi odbiór lektury i sprawiło, iż bardziej zżyłam się z przedstawianą akcją.

Na koniec chciałabym wspomnieć o dwóch minusach. Pierwszy - literówki w książce. Drugi to wątek sądowy - w powieści było go niewiele, a mocno liczyłam na dobrą i ciekawą akcję na sali sądowej.

wtorek, sierpnia 22, 2017

Jorn Lier Horst - "Felicia zaginęła"

Jorn Lier Horst - "Felicia zaginęła"



Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł: "Felicia zaginęła"
Ilość stron: 352
Data premiery: 16.08.2017r.


Jorn Lier Horst to autor, który jest dla mnie pewniakiem literackim. Uwielbiam serię o Williamie Wistingu, a każda kolejna część wyzwala u mnie wiele emocji. Nie ukrywam, iż "Felicia zaginęła" to była jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie lektur tego roku. Przeczytajcie, czy po raz kolejny się nie zawiodłam.

W trakcie budowy nowej drogi, kilka metrów pod ziemią budowlańcy znajdują dużą szafę ubraniową, a w niej szkielet człowieka. Przybyła na miejsce policja z Williamem Wistingiem na czele rozpoczyna swoją pracę. Już podczas wstępnych oględzin zwłok stwierdzają, iż była to kobieta która spędziła w skrzyni dwadzieścia pięć lat (wtedy był lany asfalt). Komisarzowi szybko udaje się ustalić tożsamość ofiary i dzięki temu rozpoczyna kolejną przygodę w pogodni za poszukiwaniem prawdy. Równolegle zostaje zgłoszone zaginięcie młodej dziewczyny. Po wstępnej analizie sytuacji okazuje się, iż morderstwo sprzed 25 lat oraz aktualne zaginięcie kobiety mocno się ze sobą łączą. Czy komisarz zdoła połączyć historię z teraźniejszością? Co łączy te dwie sprawy? Czy wspólnym mianownikiem może być morderca?

Jak w każdej książce Horsta, napięcie jest budowane od pierwszej strony, albowiem już na samym początku otrzymujemy wstrząsające fakty i tajemnicze wydarzenia. Akcja tradycyjnie rozgrywa się dość powoli ale stabilnie, serwując kolejne fakty. Autor doskonale wie jak zwodzić czytelnika, kiedy rzucić nową poszlakę która prowadzi w ślepy zaułek albo którego bohatera nagle uśmiercić. Pomimo tego, iż zagadka kryminalna była po mistrzowsku wykreowana to już w połowie książki zaczęłam mieć podejrzenia co do sprawcy całego zamieszania. Wprawdzie Horst kilka razy próbował mnie odciągnąć od tych przypuszczeń to jednak się nie myliłam. 

Za co cenię powieści Horsta? Za skupienie uwagi na morderstwu. Za rozbudowaną zagadkę kryminalną z wieloma poszlakami, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego, jednak ostatecznie ściśle się ze sobą łączą. Za wspaniale wyeksponowane wątki psychologiczne i społeczne. Za rzetelne i szczegółowe zobrazowanie pracy policji. Za niewielką ilość bohaterów. Za stabilną akcję i stopniowe dozowanie napięcia. 

Za egzemplarz dziękuję agencji Business & Culture.
Copyright © 2016 Okrety Myśli , Blogger