31 gru 2016

Podsumowanie 2016r.


Rok 2016 był dla mnie szczególny za sprawą mojego synka, który urodził się w najbardziej wyjątkowym dniu tego roku. Nie da się ukryć, iż wywrócił moje życie do góry nogami. Zmieniłam priorytety i plany, bo to właśnie syn stał się najważniejszym elementem mojego życia. Mam to szczęście mieć dziecko spokojne i mało wymagające, dzięki czemu znajduję czas na lekturę czy dobry film. 


W tym roku udało mi się przeczytać 22 książki. Nie wliczam w to lektur przeczytanych z moim małym czytelnikiem. Dla mola książkowego nie jest to imponująca liczba, ale już dawno zrezygnowałam z podbijania statystyk na rzecz jakości.

Najlepsza książka: Remigiusz Mróz - "Ekspozycja"
Najgorsza książka: Pregner Ludwika - "Andrzej Duda. Prezydent z nadziei"
Największe rozczarowanie: Chris Tvedt - "Łowca szczurów"
Największe zaskoczenie: Natasza Socha - "Hormonia" 


Seansów kinowych udało mi się zobaczyć trochę więcej, aniżeli książek. Głównie dzięki mojemu mężowi - wspólnie lubimy spędzać czas przy dobrym kinie, a następnie przez pół nocy debatować o poznanej historii. W tym roku zobaczyłam 38 filmów


Najlepszy film: "Prawo zemsty"
Najgorszy film: "Romans na dwie noce"
Największe zaskoczenie: "Sully"
Największe rozczarowanie: "Syn Szawła"



Jak wyglądają moje plany na 2017 rok? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w kolejnym poście. Będzie nie tylko o książkach i filmach, ale również o planach związanych z raczkującą na tym blogu nową kategorią.

27 gru 2016

Natasza Socha - "Hormonia"




Autor: Natasza Socha
Tytuł: "Hormonia"
Ilość stron: 350
Rok wydania: 2016


Odwiedzający mojego bloga regularnie wiedzą, iż rzadko sięgam po literaturę obyczajową. Powód jest bardzo banalny: zbyt wiele razy zawiodłam się na tego typu książkach i boję się kolejnych rozczarowań, straty czasu. Jednak w ostatnim czasie na lubianych blogach książkowych bardzo często czytałam pozytywne opinie o książkach Pani Nataszy Socha. Długo się wahałam nad tym, czy dać tej autorce szansę, aż nagle "Hormonia" sama wpadła w moje ręce w trakcie ostatniej wizyty w bibliotece. To był dla mnie jasny sygnał - powieść musi zostać przeczytana. I wiecie co? Już dawno tak dobrze się nie bawiłam!

Główną bohaterką książki jest Kalina - kobieta która lata młodości ma już za sobą. Posiada męża (ale tylko na papierze), córkę i matkę, z którą łączy ją silna i nierozerwalna więź. Konstancja jest dla Kaliny matką wyjątkową - toksyczną, zaborczą i stanowczą. Nie przyjmuje do wiadomości faktu, iż jej córka ma swoją rodzinę, plany, marzenia i chęć pójścia własną drogą. Kalina została przez matkę tak wychowana, iż nie może jej się sprzeciwić, ponieważ dręczą jej wyrzuty sumienia i brak asertywności. Pewnego dnia los sprawia, iż Kalina spotyka na swojej drodze Kosmę - mężczyznę, który obraca jej życie do góry nogami, robi totalną rewolucję, pomaga osiągnąć rzeczy nierealne. Ten bohater sprawił, że Kalina zaczyna żyć tak, jak zawsze chciała. Dzięki niemu kobieta zrealizuje swoje plany z stworzonej listy marzeń, stając się przy tym taką, jaką zawsze chciała być.

"Hormonia" opowiada historię kobiety, która prowadzi ustabilizowane życie zawodowe i prywatne. Jednak to życie dla bohaterki jest zbyt poukładane i monotonne. Marzy o tym, aby się rozerwać i choć na chwilę wydostać z tej życiowej mielizny, na której osiadła. Myślę, iż jest to znajoma sytuacja dla wielu kobiet nie tylko w naszym kraju, ale również na całym świecie. Ważne jest, aby odnaleźć w sobie chęć do zmiany, przeżycia fascynującej przygody życia pomimo cellulitu, buzujących hormonów spowodowanych menopauzą, zmarszczek na twarzy i skóry na której widoczne są wszystkie lata naszego życia. Nie mniej ważna jest również osoba, która doskonale sprawdzi się w roli towarzysza i przewodnika w trakcie takiej metamorfozy. Ta powieść powinna być inspiracją dla każdej kobiety, przewodnikiem do podjęcia szalonych decyzji czy stworzenia listy marzeń oraz pocieszeniem w chwilach zwątpienia. Nie mniej ważnym tematem poruszanym w tej książce to wychowanie dziecka. Teraz, kiedy jestem mamą małego Szkraba, zwracam wyjątkową uwagę na ten temat. Kalina została wychowana przez swoją matkę Konstancję na kobietę nieporadną, całkowicie podporządkowaną swojej rodzicielce.

Główni bohaterowie powieści - Kalina i Kosma to osoby z krwi i kości. Wyjątkowo spodobały mi się ich kreacje - rzeczywiste, przemyślane i z pomysłem. Z przykrością czytałam ostatnie strony tej lektury, jednak cieszę się, że w kolejnej części znowu będę mogła się z nimi spotkać i przeżywać nowe, jakże zaskakujące perypetie losu.

Styl pisania autorki przypadł mi do gustu - lekki, przyjemny, pełny humoru i trafnych uwag. Natasza Socha ma wyjątkowy dar do tworzenia życiowych powieści pełnych cennych rad, złotych myśli, metafor. Niewątpliwie twórczość tej autorki zachęca do analizy własnego życia, postawienia przed sobą nowych zadań czy dodaje siły w trakcie realizacji zaplanowanych kroków. Nie będę ukrywać, że Natasza Socha po prostu mnie uwiodła swoją twórczością co mnie totalnie zaskoczyło w powieści obyczajowej! Z przyjemnością poznam nie tylko dalsze losy Kaliny i Kosmy, ale również zapoznam się z innymi bohaterami wykreowanymi przez autorkę.

"Podobno życie człowieka utkane jest z trzech nici. Pierwszą tworzą korzenie i rodzinny dom, droga to przeznaczenie, a trzecia- wolność."

20 gru 2016

Wymiana Świąteczna u Królowej Moli. Tegoroczne prezenty.


Już po raz drugi wzięłam udział w wymianie książkowej, zorganizowanej przez Fenko z bloga Królowa Moli. W tamtym roku byłam bardzo zadowolona z tej akcji - organizatorka zadbała o wszystkie szczegóły, dała dużą ilość czasu na przygotowanie paczki dla swojej "ofiary", a zasady były proste i klarowne. Nie bez znaczenia jest dla mnie również atmosfera, a ta wyjątkowo mi odpowiada. Dlatego w tym roku nie wahałam się ani chwili i zgłosiłam swój udział. Moją ofiarą padła Malwina. Pomogła mi ona stworzyć prezent, w którym znalazło się coś zarówno dla niej jak i jej dzieci. Oto co znalazło się w środku:


W tym roku moim Mikołajem została Angelika z bloga Lustro Rzeczywistości. Byłam chyba nie najlepszą ofiarą, ponieważ nie sprecyzowałam swoich marzeń. Powiedziałam Angelice, że chciałabym aby w paczce znalazł się jakiś drobiazg dla mojego synka. Kilka dni temu otrzymałam ogromną paczkę, a w niej znalazła 4 książki, drobiazgi dla mojego Szkraba, kawę, piękny kubek, słodkości i wiele innych gadżetów! A wszystko estetycznie zapakowane. Widać, że autorka bloga włożyła wiele pracy i serca w ten prezent. Jeszcze raz dziękuję! :)

16 gru 2016

Najciekawsza premiera grudnia już u mnie!


Wśród wszystkich książkowych premier grudnia to właśnie publikacja
"Gdy zapada zmrok"
była przeze mnie najbardziej oczekiwana! Zimowa okładka, świąteczny klimat, zagadka kryminalna - to jest to! Mam nadzieję, że po raz kolejny się nie zawiodę. Macie w planach przeczytać tę publikację?

 

12 gru 2016

Marcin Pałasz - "Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach"



Autor: Marcin Pałasz
Tytuł: "Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach"
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 48


"Szczęśliwi czas liczą! czyli to i owo o czasie i zegarach" to publikacja, która na pierwszy rzut oka wygląda jak edukacyjna encyklopedia dotycząca czasu i zegarów dla dzieci, jednak tak nie jest. Marcin Pałasz stworzył książkę, którą rodzice czy też nauczyciele mogą wykorzystać jako przedsmak nauki tegoż tematu. Dlaczego? Lektura opowiada historię rodzeństwa, które w trakcie zabaw organizowanych przez rodziców poznaje zegar słoneczny, klepsydrę czy budzik. Zadaniem dorosłych jest zapoznanie dzieci z podstawowymi zagadnieniami, takimi jak zegar i jego budowa, minuta, kwadrans, godzina, doba. Całość dopełniają przepiękne ilustracje autorstwa Artura Nowickiego. Nie jest to obowiązkowa pozycja książkowa w biblioteczce każdego smyka, ale polecam jako krótką i niezobowiązującą lekturę edukacyjną dla dzieci w wieku przedszkolnym.

8 gru 2016

Ludwika Preger - "Andrzej Duda. Prezydent z nadziei"



Autor: Ludwika Preger
Tytuł: "Andrzej Duda. Prezydent z nadziei"
Ilość stron: 148
Rok wydania: 2015



Świat polityki społecznej omijam szerokim łukiem. Zawsze czułam niechęć do tego tematu i szybko to się nie zmieni. Nie lubię przepychanek, obietnic bez pokrycia i błaznowania. Politycy to ludzie różni - jednych można polubić, innych nienawidzić. Osoba obecnego prezydenta - Andrzeja Dudy była mi obca, dopóki nie został prezydentem. Ten człowiek od początku wzbudzał moją sympatię i zaufanie. Właśnie o głowie naszego państwa jest niniejsza bibliografia.

Lubię bibliografie i chętnie po nie sięgam. Dzięki nim poznaję ciekawe postaci lub weryfikuję o wiedzę o nich. Dzięki publikacji - "Andrzej Duda. Prezydent z nadziei" chciałam uzyskać podstawowe informacje dotyczące prezydenta, ponieważ niewiele o nim wiem. W trakcie trwania kampanii prezydenckiej dowiedziałam się, że Andrzej Duda mieszka w Krakowie, ma żonę Agatę i córkę Kingę. Dodatkowo jest doktorem nauk prawnych i wykładowcą akademickim. Chciałam poszerzyć swoją wiedzę o tej personie, ale niestety się nie udało. Minimalistycznie przedstawione jest dzieciństwo prezydenta. Niewiele więcej dostajemy informacji o związku z Agatą Kornhauser-Duda, czy ich córce - Kindze. Możemy natomiast przeczytać bogatą historię partii z którą współpracował prezydent, jego relacjach z politykami, prezesem PiS itp. W połowie książki byłam już na tyle zniechęcona, że chciałam ją po prostu odłożyć. Jednak nie lubię tego robić, każdą publikację staram się czytać do końca i tak też było w tym przypadku. Autorka tej lektury podejmuje takie tematy, których moim zdaniem w tej książce nie powinno być i które nie wnoszą nic do biografii prezydenta. A są to np. informacje o tym, że Andrzej Duda w wolnych chwilach zabiera swoją rodzinę na lody, czy wspiera fizycznie i duchowo innych polityków. Publikacja nie przypadła mi do gustu, a bardzo liczyłam na ciekawe informacje o obecnej głowie Państwa.

Moja ocena tej książki nie jest dobra być może dlatego, że spodziewałam się innej treści. Liczyłam na to, że poznam "od kuchni" postać obecnego prezydenta naszego kraju, ale tak niestety się nie stało. Na wyróżnienie zasługuje jednak styl pisania autorki, który jest lekki, przyjemny i dostępny dla przeciętnego czytelnika. Nawet takiego, który z polityką nie ma nic wspólnego.

5 gru 2016

Recenzja filmu "Pod słońcem Toskanii" [2003]



Film "Pod słońcem Toskanii" powstał na podstawie książki o tym samym tytule, której autorem jest Frances Mayes. Słowo "Toskania" podziałała na mnie jak magnez, albowiem moim jednym z marzeń jest zobaczyć na własne oczy ten uroczy zakątek Europy. Pomimo tego, iż produkcja filmowa liczy sobie już sporo lat, to jednak przedstawione krajobrazy jeszcze mocniej rozbudziły moją ciekawość i zachęciły do odwiedzenia tego miejsca.

"Pod słońcem Toskanii" opowiada historię kobiety w średnim wieku, zamieszkującą Kalifornię. Zawodowo zajmuje się pisaniem i recenzowaniem książek. Prywatnie natomiast przechodzi załamanie i stres związany z rozwodem. Przyjaciółki widząc stan psychiczny Frances proponują jej wycieczkę do Toskanii w ramach rozerwania się, odstresowania i nabrania dystansu do życia. W trakcie wycieczki bohaterka jest zachwycona uroczym zakątkiem Włoch i pod wpływem impulsu dokonuje zakupu starej willi, która wymaga natychmiastowego remontu. Frances w tym celu zatrudnia ekipę remontową, której pracownikami są Polacy. Kobieta z każdym dniem przeżywa nowe przygody, pojawiają się wątki miłosne, podróże po Włoszech i nawiązuje nowe przyjaźnie. 

Reżyser filmu podejmuje się kilku tematów. Przede wszystkim ukazuje naturę, zachowanie i zwyczaje Włochów, którzy zostali przedstawieni jako porywczy i ekspresyjni ludzie, ale głęboko związani z rodziną. Dzięki wprowadzeniu do filmu Polaków, z łatwością możemy dostrzec różnice pomiędzy tymi dwoma narodowościami. Przed szereg wysuwa się tutaj wątek miłosny, ukazujący stosunek Polaków i Włochów do budowania związków relacji kobieta - mężczyzna. Z całą pewnością twórcy filmu starali się ukazać piękno Toskanii i ja to kupiłam. Włoskie krajobrazy, ciągnące się po horyzont pola maku, stare i zaniedbane wille oraz zakamarki małych i uroczych wsi zrobiły na mnie wrażenie.

Film ten jest dobrą propozycją na spędzenie miłego, sympatycznego wieczoru z niezobowiązującą i lekką historią. Oczekiwałam lekkiej i zabawnej przygody, przy której mogłabym na chwilę zapomnieć o troskach życia codziennego i udało się! Tak na prawdę mamy tutaj połączenie komedii, romansu z dramatem i filmem obyczajowym. Nie jest to kino wysokich lotów - nie znajdziemy tutaj nagłych zwrotów akcji, ponadczasowej gry aktorskiej, doskonałego podkładu muzycznego czy pomysłów inspirujących do działania, ale warto dla tej ekranizacji jeden jesienny wieczór.

2 gru 2016

"Ludzkie ciało" - Anne Royer. Wyjątkowa encyklopedia dla dzieci na prezent.


 
Autor: Anne Royer
Tytuł: "Ludzkie ciało"
Ilość stron: 96
Data wprowadzenia: 05.10.2016
Wydawnictwo: Olejesiuk


Poznawanie ludzkiego ciała to jeden z ulubionych tematów dzieci w wieku przedszkolnym, kiedy to zaczynają być coraz bardziej ciekawe świata, a wiąże się z tym mnóstwo pytań. Dotyczą one wielu aspektów związanych z ciałem człowieka, min. "dlaczego kicham?", "jak pracuje moje serce?", "a po co muszę myć zęby?" itp. Wielu rodziców jest zakłopotanych, kiedy pada pytanie dotyczące narządów płciowych czy tego, jak powstają dzieci. Ta publikacja z pewnością pomoże każdemu rodzicowi odpowiedzieć na pytania dziecka dotyczące tematu ludzkiego ciała. 

Encyklopedia podzielona jest na siedem rozdziałów:
  1. Mechanika ciała
  2. Mózg, centrum dowodzenia
  3. Pięć zmysłów
  4. Gdy ciało szwankuje
  5. Dbałość o ciało
  6. Etapy życia
  7. Nasze ciało


Każdy z rozdziałów zawiera informacje, zaspokajające ciekawość dzieci. Dla mnie ważne jest to, iż wiadomości zawarte w książce są dopasowane do poziomu wiedzy dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Nie jest to księga zawierająca wiedzę potrzebną do tego, aby ukończyć Uniwersytet Medyczny, a są to starannie wyselekcjonowane ciekawostki, które zaspokoją głód wiedzy małych Smyków.
 


Z książki możemy wyciągnąć informacje min. o komórkach człowieka, kobiecych i męskich hormonach, wrogach naszego ciała, chorobach genetycznych, podstawowej higienie ciała, pamięci, uczeniu się, potrzebie uprawiania sportu, dojrzewaniu i wiele innych


 



Publikacja odpowie na pytanie: ile waży kręgosłup?, skąd się biorą w nosie kozy?, skąd się bierze mocz?, co to jest antybiotyk i jaką spełnia rolę w organizmie? oraz jak zmienia się ciało człowieka wraz z upływem lat?



Książka zawiera wiele ilustracji. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że kolorowych obrazków jest więcej, aniżeli tekstu. Jest to wada czy zaleta? Moim zdaniem to zaleta, ponieważ mamy do czynienia z encyklopedią dla dzieci, a efekty skupiające wzrok małego Szkraba i przykuwające uwagę są zdecydowanie na plus. Publikacja wyróżnia się niezwykle pięknym wydaniem, na co zwróciłam uwagę od razu po otwarciu koperty. Powiem więcej - jest to jedna z najpiękniejszych publikacji dla dzieci jaką miałam okazję trzymać w rękach. Gruba i twarda okładka z pięknymi ilustracjami sprawia, iż jest to wspaniały pomysł na prezent, z którego ucieszy się każde dziecko. Piękne ilustracje, kolorowe czy nawet śmieszne grafiki powodują, że każdy Smyk spędzi wiele chwil z takim albumem. Przy tej książce można spędzić wiele rodzinnych wieczorów które poszerzą wiedzę naszych dzieci oraz miło spędzić czas czytając wiele ciekawostek, zgadując odpowiedzi na pytania oraz biorąc udział w quizach.  

Mój synek jest jeszcze za mały na tego typu książki. W chwili obecnej zaciekawiły go jedynie kolorowe obrazki. Z przyjemnością wrócę do tej publikacji za 2/3 lata kiedy pojawią się pierwsze pytania związane z ludzkim ciałem. 


Dziękuję wydawnictwu Olejesuk za przekazanie książki.